Minister dodał, że celem regulacji jest przyspieszenie poszukiwań i komercyjnego wydobycia gazu łupkowego. "Potrzebujemy ustanowienia modelu zarządzania, nadzoru i modelu opodatkowania tego obszaru. Mam nadzieję, że to będzie system regulacyjny, który będzie jednym z najatrakcyjniejszych na świecie" - powiedział minister na konferencji prasowej.

Model podatkowy musi być przyjazny dla inwestorów

Dodał, że Polska konkuruje z całym szeregiem państw o pozyskanie kapitału na wydobycie gazu łupkowego, dlatego nowy model regulacyjny musi być bardzo precyzyjny, a model podatkowy - przyjazny dla inwestorów.

Koncesje uzyskane tylko w przetargach

Korolec powiedział, że kluczowe zmiany, które ma wprowadzić projektowana ustawa, dotyczą m.in. zmienionego nadzoru nad wydawaniem koncesji. "Koncesje będą wydawane wyłącznie w przetargach (...). W przetargach będą mogły brać udział firmy, które przejdą wcześniej prekwalifikacje, żeby wykazać, że mają odpowiednie doświadczenie, zasoby i kompetencje do tego, żeby wydobywać gaz z łupków" - poinformował. Dodał, że nowy system koncesjonowania będzie też związany z deregulacją.

Minister wskazał, że ma być powołana spółka państwowa Narodowy Operator Kopalin Energetycznych (NOKE). Jej organem założycielskim będzie minister skarbu państwa i on też ma być odpowiedzialny za wniesienie kapitału do spółki. Minister wskazał, że pieniądze na kapitał mogłyby pochodzić z zapowiedzianego niedawno przez MSP mechanizmu Inwestycje Polskie.

Korolec zapowiedział też wprowadzenie nowych podatków: w wysokości 5 proc. (tzw. royalty) od wydobywanego gazu i dodatkowy podatek 25 proc. od dodatnich skumulowanych przepływów finansowych. Zdaniem ministra ten drugi prawdopodobnie zacznie efektywnie działać w połowie lat dwudziestych, choć nowe przepisy mają wejść w życie już w 2015 r. Korolec zaznaczył, że podniesiona też zostanie opłata eksploatacyjna, z której pożytki będą czerpać przede wszystkim samorządy.

NOKE będzie "komercyjnym ramieniem państwa na każdej koncesji"

Zdaniem obecnego na konferencji Głównego Geologa Kraju, wiceministra Piotra Woźniaka NOKE będzie "komercyjnym ramieniem państwa na każdej koncesji". Woźniak wyjaśnił, że propozycja ta wynika z ryzyka ponoszonego przy udostępnianiu złóż i kopalin operatorom zewnętrznym. Według Woźniaka jest ono na tyle wysokie, że wymaga bezpośredniego zaangażowania państwa. Chodzi o to, by inwestor - wbrew interesom państwa - z jednej strony nie spowalniał wydobycia, a z drugiej, by przez niewłaściwą eksploatację nie zmarnował złoża, które należy do całego społeczeństwa. Woźniak zaznaczył, że NOKE będzie wchodzić tylko w koncesje wydawane w nowym systemie.