statystyki

Oczyszczalnie mogą być samowystarczalne energetycznie. Z korzyścią dla mieszkańców

autor: Julita Żylińska, Zofia Jóźwiak05.02.2020, 08:14; Aktualizacja: 05.02.2020, 08:16
Zakłady wodociągowo-kanalizacyjne poszukują sposobu na drożejący prąd i inwestują w OZE. Nieszablonowy przykład z ostatnich dni to pozyskiwanie energii elektrycznej z wody.

Zakłady wodociągowo-kanalizacyjne poszukują sposobu na drożejący prąd i inwestują w OZE. Nieszablonowy przykład z ostatnich dni to pozyskiwanie energii elektrycznej z wody.źródło: ShutterStock

Zakłady wodociągowo-kanalizacyjne poszukują sposobu na drożejący prąd i inwestują w OZE. Nieszablonowy przykład z ostatnich dni to pozyskiwanie energii elektrycznej z wody.

W szczecińskim Zakładzie Produkcji Wody „Pomorzany” kilka dni temu uruchomiona została turbina wodna. Urządzenie wraz z generatorem umieszczono we wnętrzu magistrali wodociągowej, którą płynie woda z jeziora Miedwie do Szczecina. Do produkcji energii wykorzystuje ono spadek grawitacyjny (różnica poziomów między Miedwiem a zakładem uzdatniania wody wynosi ok. 30 metrów). Moc urządzenia to ok. 140 kW, co pozwoli w ciągu roku wyprodukować ok. 800 MWh energii elektrycznej. Jak wylicza zakład, oszczędności z tego tytułu wyniosą rocznie ok. 350 tys. zł netto. Inwestycję udało się zrealizować dzięki wsparciu z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko w ramach działania 2.3 „Gospodarka wodno-ściekowa w aglomeracjach”.

Wiodący prosument

Grzegorz Wiśniewski, prezes Instytutu Energetyki Odnawialnej, podkreśla w rozmowie z DGP, że dla zakładów wodociągowo-kanalizacyjnych koszt energii stanowi dużą część wartości usługi dostarczenia wody i odprowadzenia ścieków. I jeśli nie uda im się go obniżyć, to muszą go przerzucać na wszystkich klientów, w tym mieszkańców. A taki projekt, jak ten szczeciński, pozwala obniżyć rachunek wodociągów za energię.

Ekspert podkreśla, że przedsiębiorstwa użyteczności publicznej jako pierwsze zaczęły inwestować w źródła prosumenckie i umiejętnie korzystały z funduszy unijnych. Według niego ponad 60 proc. firm wodociągowych wytwarza zieloną energię. – Wodociągi stały się m.in. wiodącym prosumentem biznesowym w fotowoltaice i biogazie, dzięki czemu mogły ograniczać koszty zakupu droższej energii konwencjonalnej – nie ma wątpliwości Grzegorz Wiśniewski. Duże zaangażowanie w przedsięwzięcia OZE potwierdza też Tadeusz Rzepecki, prezes Tarnowskich Wodociągów i przewodniczący Rady Izby Gospodarczej „Wodociągi Polskie”. W tej chwili ok. 120 oczyszczalni ścieków prowadzi np. fermentacje osadów ściekowych metodą mezofilową (w temperaturze 35 st. C). Odzyskują ten sposób energię w ilości od ok. 40 proc. potrzebnej do działania oczyszczalni do nawet 200 proc. w Tychach (piszemy o tym poniżej). – Na te 120 obiektów 4‒5 jest traktowanych jako samowystarczalne energetyczne – twierdzi Tadeusz Rzepecki.


Pozostało jeszcze 77% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie