statystyki

Średni przedsiębiorcy porażeni cenami prądu. Za ten rok

autor: Karolina Baca-Pogorzelska10.10.2019, 09:03; Aktualizacja: 10.10.2019, 09:08
237 tyle wniosków o zwrot różnicy cen wpłynęło do zarządcy rozliczeń w przewidzianym prawem terminie do 7 października

237 tyle wniosków o zwrot różnicy cen wpłynęło do zarządcy rozliczeń w przewidzianym prawem terminie do 7 październikaźródło: ShutterStock

Ustawa prądowa zamrażająca ceny nie wszystkim pomaga. Niektórym przedsiębiorcom rekompensaty nie pokryją podwyżek – wynika z informacji DGP.

Zakład Produkcyjny Armatury Przemysłowej AKWA z Gniezna to firma klasyfikowana jako średnia. Jej przedstawiciele pokazali nam, że mimo ręcznego sterowania rynkiem energii wzrost kosztów z tytułu opłat za prąd tylko za ten rok – gdy rekompensaty za pierwsze półrocze obejmowały bez wyjątku wszystkich – wyniesie aż 100 tys. zł.

„W przypadku naszej firmy podwyżka ceny energii elektrycznej w drugim półroczu 2019 r. wyniesie 54 proc. Cena jaką wynegocjowaliśmy po uwzględnieniu obniżki akcyzy na podstawie ustawy prądowej to 335 zł/MWh. 30 czerwca 2018 r., a więc na poziomie zamrożenia, cena ta wynosiła 217 zł/MWh. Wzrosła o 118 zł/MWh. Rekompensata w drugim półroczu wyniesie 15 zł/MWh” – przedstawiciele AKWA pokazują nam swoje wyliczenia i rachunki. Jak przekonują, obietnice premiera o tym, że w 2019 r. nie będzie podwyżek cen prądu (rok temu Mateusz Morawiecki prognozy wzrostu stawek nazywał „histerią niektórych mediów”), w przypadku firm klasyfikowanych jako średnie okazały się fikcją. – Jako jedyna grupa odbiorców końcowych w kraju zostaliśmy oszukani – mówią nam w Gnieźnie.

Sprawdziliśmy, jak wygląda sytuacja z punktu widzenia zarządcy rozliczeń, dysponującego funduszem na prądowe rekompensaty (pieniądze pochodzą z aukcji praw do emisji CO2 – w tym roku sprzedawaliśmy nadwyżki). Sekretariat spółki poinformował nas, że w przewidzianym prawem terminie, czyli do 7 października 2019 r., wpłynęło w sumie niemal 300 wniosków od przedsiębiorców. Opiewają one na blisko 3,3 mld zł. Warto zauważyć, że wnioskowane kwoty różnicy cen są o niemal 1 mld zł niższe, niż szacował resort energii. A jeśli ktoś nie złożył wniosku w terminie, szansa na zwrot wyższych cen przepada. Tyle że sprawa ustawy sprzed prawie 10 miesięcy wciąż nie jest zamknięta.


Pozostało jeszcze 70% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie