- Koszty i ryzyko budowy elektrowni przydomowej, uczestnik musi jednak wziąć na siebie. Ma być tylko jeden zwycięzca, ale za to ogromna nagroda – mówi Kamieniecki.

Jakie parametry ma mieć elektrownia? Może być to wiatrak – turbina pionowa lub pozioma z określoną długością łopat, które powinny być tak dobrane, by efektywność tych słabych podmuchów ze zmiennym kierunkiem, jak najlepiej przetworzyć na energię elektryczną. To jednak tylko połowa zadania. Druga to takie zmagazynowanie prądu, by jak najmniej stracić go na etapie magazynowania i oddania potem do sieci. Gospodarstwo w różnych momentach potrzebuje energii, nie zawsze kiedy wieje wiatr – dlatego też potrzebny jest magazyn energii.

Podsumowując, projekt musi się wykazać efektywnością energetyczną, musi też przetrzymywać energię. To jednak nie wszystko. Istotny również jest koszt energii, ale i estetyka. Urządzenie nie może straszyć a ma dodawać uroku, zatem na etapie projektowania należy również pamiętać o tym aspekcie.

- Tego typu rozwiązania są w Polsce potrzebne. Rozproszone źródła energii to nie tylko czysta energia do wykorzystania, ale jej niezawodność. To również budowanie społeczności lokalnej w ramach działania danej sieci – mówi dyrektor.

Więcej w rozmowie:

.