statystyki

Uratowani przez rozszczelniony rurociąg. Tak wygląda praca górników

autor: Karolina Baca-Pogorzelska25.02.2019, 07:42; Aktualizacja: 25.02.2019, 07:56
W Jastrzębiu-Zdroju rytm dnia wyznacza praca kopalni zespolonej Borynia-Zofiówka-Jastrzębie, należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej

W Jastrzębiu-Zdroju rytm dnia wyznacza praca kopalni zespolonej Borynia-Zofiówka-Jastrzębie, należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowejźródło: ShutterStock

Krzyże skreślone kredą 900 m pod ziemią przypominają o pięciu górnikach KWK Zofiówka, którzy 5 maja 2018 r. odeszli na wieczną szychtę.

– Stałem dokładnie tu, jak to wtedy walnęło – mówi na środku lampowni, z której górnicy przed zjazdem pod ziemię pobierają swoje czołówki, Wacław Twardzik, kierownik kopalnianej stacji ratownictwa górniczego. To było niespełna 10 miesięcy temu. Sobota, długi weekend, przedpołudnie, które miało być jak każde inne.

W Jastrzębiu-Zdroju rytm dnia wyznacza praca kopalni zespolonej Borynia-Zofiówka-Jastrzębie, należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Wtedy tuż przed godz. 11 nie tylko ten rytm, ale życie w mieście stanęło. Wstrząs o sile ok. 4 stopni w skali Richtera, do którego doszło niemal kilometr pod ziemią, był jednym z najsilniejszych w historii Zofiówki, fedrującej od 1969 r. (dawniej kopalnia była znana jako Manifest Lipcowy, gdzie w czasie stanu wojennego doszło do pacyfikacji strajków). Wtedy jeszcze nikt nie wiedział, że będzie to również najtragiczniejszy wypadek w historii tej kopalni.


Pozostało jeszcze 86% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie