statystyki

Polityczne porażenie prądem. Rząd chce uciąć spekulacje na temat podwyżek cen energii

autor: Karolina Baca-Pogorzelska, Grzegorz Osiecki, Tomasz Żółciak19.12.2018, 07:03; Aktualizacja: 19.12.2018, 07:07
Krzysztof Tchórzewski, minister energii

Krzysztof Tchórzewski, minister energiiźródło: PAP
autor zdjęcia: Hanna Bardo

Wnioski producentów o podwyżki po raz kolejny nie zostały przyjęte przez regulatora. Prezes PiS nie chce, aby gospodarstwa domowe płaciły więcej. Rząd szuka na to sposobu, ale resort finansów ani myśli o ruchach podatkowych.

Wnioski producentów o podwyżki po raz kolejny nie zostały przyjęte przez regulatora. Prezes PiS nie chce, aby gospodarstwa domowe płaciły więcej. Rząd szuka na to sposobu, ale resort finansów ani myśli o ruchach podatkowych

Na razie udało się odsunąć w czasie podwyżki dla odbiorców indywidualnych. Wczoraj minął termin ich zatwierdzenia przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (URE), więc już nie mogą wejść w życie 1 stycznia.

źródło: DGP

Nieoficjalnie słyszymy, że pojawią się po 20 stycznia, bo prezes URE dał koncernom czas do 3 stycznia na trzecią już korektę wniosków. W tej, która miała być do wczoraj zatwierdzona, zmian nie ma, ale jak ustalił DGP, na początku grudnia spółki zweryfikowały żądania podwyżek z 30 do 25 proc. Zdaniem URE to wciąż za dużo, skoro deklarują one, że mogą dorzucić 1 mld zł do ewentualnego funduszu rekompensat cen prądu.

Spółki sprawy nie komentują, ale problem wszedł na wysoki poziom polityczny. Jak się dowiadujemy, dziś lub jutro rząd ma podać informację o tym, jak doprowadzić do tego, żeby ceny prądu nie wzrosły. Na stole leży kilka propozycji, ale zarządzono absolutną ciszę medialną, by uniknąć informacyjnego zamieszania, z jakim mieliśmy do czynienia w ostatnich dniach.

Dziś o godz. 13 w MSWiA ma dojść do spotkania przedstawicieli rządu, samorządów i prezesa URE. Z naszych informacji wynika, że udziałem w spotkaniu zainteresowany był też Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Przedstawiciele władz lokalnych chcą wywrzeć na rządzie presję, by móc skorzystać z systemu wsparcia. Z kolei władze 12 największych miast chcą opublikować wspólny apel z żadaniem rekompensat.

Rząd rozważa różne scenariusze. Po pomyśle funduszu rekompensat oraz obniżenia akcyzy na energię pojawił się kolejny – obniżka VAT (tego w przeciwieństwie do pozostałych rozwiązań nie musielibyśmy notyfikować Brukseli). Ale zejście z 23 na 8 proc. kosztowałoby 8–9 mld zł. – Były nieoficjalne podchody i próby rozmów z Ministerstwem Finansów co do obniżki akcyzy lub VAT na energię elektryczną. Nie ma na to jednak zgody resortu ani akceptacji politycznej. Projekt budżetu na 2019 r. jest już w Sejmie, poza tym ubytek w dochodach byłby problematyczny – mówi nasz informator z otoczenia szefowej resortu finansów Teresy Czerwińskiej. W odpowiedzi na pytania DGP MF informuje, że na razie nie dostało projektu z Ministerstwa Energii.


Pozostało 60% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • atu(2018-12-19 09:18) Zgłoś naruszenie 70

    Czy winni tych podwyżek zostaną ukarani? Przecież takie rzeczy nie biorą się z dnia na dzień. A może brakuje nam węgla? A może mieliśmy za mało czasu żeby zbudowac elektrownie atomowe? Znowu my będziemy płacić, a winnych zaniedbań nie będzie?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Zib(2018-12-19 16:39) Zgłoś naruszenie 25

    Jakoś dziwnie porażenie prądem doznaje totalna opozycją i jej powolne media...reszta cieszy się, że nie bedzie podwyżek... Totalni tak mają...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Szpion(2018-12-19 14:54) Zgłoś naruszenie 21

    W PL plany i planowanie to samo. Czyli wychodzi "partyzantka" jak przychodzi co do czego. I tak w kółko. Moim zdaniem to kolejne marnotrawienie energii na szukanie ALIBi a nie rozwiązanie problemu.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie