statystyki

Rusza wirtualna budowa Ostrołęki C

autor: Karolina Baca-Pogorzelska16.10.2018, 09:05; Aktualizacja: 16.10.2018, 09:23
Elektrownia Ostrołęka

Elektrownia Ostrołękaźródło: Materiały Prasowe

Spalanie większej ilości pieniędzy niż węgla – tak analitycy Carbon Tracker nazwali inwestycję Enei i Energi za 6 mld zł. Wbicie łopaty dziś.

Carbon Tracker to brytyjski think tank finansowy, który w sierpniu przeanalizował plan budowy 1000 MW mocy węglowych w Ostrołęce. Na – jak się planuje – ostatnim bloku węglowym w Polsce analitycy nie pozostawiają suchej nitki. „Ostrołęka C będzie trwale nieopłacalna, bez dochodów za wyjątkiem tych z rynku mocy. Przy założeniu braku pieniędzy z rynku mocy, jeśli Ostrołęka C zostanie zbudowana i nie zostanie zamknięta przedwcześnie, może wygenerować ujemną wartość netto w wysokości 1,7 mld euro w całym okresie użytkowania” – czytamy w analizie.

Rynek mocy to mechanizm pozwalający płacić wytwórcy nie tylko za produkcję prądu, ale i gotowość do niej. Ostrołęka C szykowana jest na grudniową aukcję rynku mocy dotyczącą dostaw od 2023 r. – wtedy właśnie blok ma powstać.

Elektrownia Ostrołęka zaprosiła na dzisiejsze rozpoczęcie prac budowlanych z udziałem ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego. Tyle że o realnym rozpoczęciu nie ma mowy. Projekt wciąż nie ma bowiem finansowania. Powód: banki nie są skłonne udzielać kredytu na inwestycje węglowe. Na razie są tylko deklaracje Enei i Energi, które mają wyłożyć po 1 mld zł oraz możliwość wydania 1 mld zł przez TFI Energia należącego do PGE. Ale to za mało. Jak ustaliliśmy, resort chce, by w ostateczności Energa i Enea sfinansowały projekt samodzielnie.


Pozostało jeszcze 65% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • jagienka(2018-10-16 10:11) Zgłoś naruszenie 54

    Carbon Tracker, to nie think tank, tylko słabo zamaskowany lobbying. Zaś raport, na którym opierają się te tezy, bazuje na założeniach obliczeniowych, które mogą co najwyżej śmiech wzbudzić. Np. 40 lat pracy bloku albo ceny energii.

    Odpowiedz
  • stefan(2018-10-16 18:03) Zgłoś naruszenie 22

    Tak, bo bardziej korzystnie jest kupowac gaz z zagranicy niz kozystac z pokladow wegla, ktore w Polsce sa jedne z najwiekszych na swiecie ...

    Odpowiedz
  • zbyszko(2018-10-16 11:04) Zgłoś naruszenie 11

    Dzięki za to spojrzenie. Czym głębiej w las tym więcej drzew.

    Odpowiedz
  • Energetyk(2018-10-16 20:42) Zgłoś naruszenie 12

    Eksperci od siedmiu boleści. A Pani redaktor jakby urwała się z choinki :-). BUDUJEMY NASZĄ POLSKA ENERGETYKĘ, NAJTAŃSZĄ I NAJBEZPIECZNIEJSZĄ . A Pani redaktor to nie odpowiada! Ujadanie na pasku kiepskiego lobbyingu :-).

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie