statystyki

Węgla brakuje, ale będą nagroda i barbórka

autor: Karolina Baca-Pogorzelska02.11.2017, 07:32; Aktualizacja: 02.11.2017, 08:06
dr Maciej M. Sokołowski prezes Instytutu Analiz, Badań i Certyfikacji, adiunkt na Wydziale Prawa i Administracji UW

dr Maciej M. Sokołowski prezes Instytutu Analiz, Badań i Certyfikacji, adiunkt na Wydziale Prawa i Administracji UWźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Ograniczone inwestycje, zamrożone pieniądze na kontach i groźba strajku – takie są realia w PGG.

Polska Grupa Górnicza po przejęciu w kwietniu czterech kopalń Katowickiego Holdingu Węglowego wstrzymała lub opóźniła znaczną część inwestycji w tych zakładach – dowiedział się DGP. – Zamiast zaplanowanych wydatków na poziomie 700 mln zł w 2017 r. będzie to 200–300 mln zł – zdradza osoba znająca sprawę. PGG nie komentuje. Na pytania nie odpowiada.

– Roboty przygotowawcze w PGG realizowane są w 70 proc. wobec planu. To odbije się na wielkości wydobycia w 2018 i 2019 r. – mówi nam Bogusław Ziętek, szef Sierpnia 80 w firmie. Związek grozi strajkiem w należącej do PGG kopalni Ruda z powodów płacowych. Wczoraj odbyły się masówki informacyjne, 7 listopada ma być referendum, a 20 listopada strajk, jeśli tak zdecyduje załoga. Ostrzegawcze zatrzymanie pracy na dwie godziny może się odbyć już 6 listopada. W sytuacji gdy brakuje węgla, zatrzymanie kopalni jest niebezpieczne.

Z raportów wydobywczych PGG, którymi dysponujemy, wynika, że spółce zabraknie w tym roku do realizacji planu produkcyjnego ok. 5 mln ton węgla (nawet jeśli doliczyć wydobycie z kopalń KHW także z I kwartału, kiedy holding był osobną spółką). Zamiast zapowiadanych 32 mln ton wyprodukuje ok. 27 mln ton. Nawet prezes Tomasz Rogala nie mówi już o 32 mln ton, a o nie mniej niż 30 mln ton, a wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski przyznał niedawno w Senacie, że w tym roku produkcja węgla w Polsce będzie „o ok. 1 mln ton mniejsza”.

Powód to przede wszystkim zbyt małe nakłady na inwestycje. O ile ich obcięcie w kopalniach, które docelowo mają być zamykane (np. ruch Śląsk, czyli część kopalni Wujek), jest uzasadnione, tak w pozostałych nie. Efektem jest coraz większy import. Do końca sierpnia przyjechało do Polski 7,3 mln ton węgla z zagranicy (o 2,1 mln ton więcej niż przed rokiem), w tym 4,6 mln ton z Rosji (wzrost o 1,4 mln ton).


Pozostało 82% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (18)

  • Gość(2017-11-02 19:39) Zgłoś naruszenie 3113

    I tak ma być.To święt przywilej górnika a jak braknie to Rząd ma obowiązek znalezć kasiorę.I wara !!!

    Odpowiedz
  • ????(2017-11-02 08:29) Zgłoś naruszenie 287

    Nie rozumiem o co ten płacz GP. jeszcze niedawno temu Tusk ,GADOWSKI i reszta sfory chcieli calkowicie likwidować wiekszośc kopalń.

    Odpowiedz
  • Skorpion(2017-11-03 06:29) Zgłoś naruszenie 2114

    Wara od górników pracuję się ciężko w złych warunkach a jak wam się nie podoba to kupujcie węgiel z zagranicy Zamknięte kopalnię i w tedy poczujecie co to będzie droższe prąd i t d a jak prąd to wszystko będzie droższe Więc wara od górników

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ekol.(2017-11-02 08:49) Zgłoś naruszenie 1754

    Wągiel to towar polityczny a nie handlowy.Ile polski podatnik musi dopłacić hanysom aby raczyli fedrować najdroższy na świecie nieekologiczny kamień opałowy.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Górnik(2017-11-03 07:34) Zgłoś naruszenie 133

    Jak do tej pory żaden rząd nie potrafi sobie poradzić z patologia w górnictwie. Dlaczego?

    Odpowiedz
  • Górnik(2017-11-03 15:09) Zgłoś naruszenie 125

    Jak górnicy oddawali miliony na warszawke było ok ale jak teraz górnictwo jest w gorszej sytuacji to jak to ktoś napisał "hanysy" są ci zli A górnikom się należy przepracujcie jeden dzień to pogadamy

    Odpowiedz
  • graza(2017-11-03 11:53) Zgłoś naruszenie 115

    Musi rzad znalezc pieniadze na nagrody bo bedzie zadyma w Warszawie. Dla spokoju wladzy zapłaci społeczenstwo. Tak było od zawsze .

    Odpowiedz
  • maxxxx(2017-11-02 14:11) Zgłoś naruszenie 1139

    jest tak..wypasione górnicze koty leża na hamakach i ciaglę żądaja kasy kasy kasy..podwyzek rekompensat.i daj daj daj

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Bzik(2017-11-02 16:02) Zgłoś naruszenie 94

    Szkoły było otwarte i są dalej

    Odpowiedz
  • Krzysztof Naleźniak(2017-11-03 07:40) Zgłoś naruszenie 80

    Z chwilą wprowadzenia Elektronicznej Książki Raportowej (EKR) branża górnicza zacznie spektakularnie się rozwijać i przynosić olbrzymie zyski! Jak to możliwe? EKR to zaawansowany nowoczesny system informatyczny do zarządzania zakładami górniczymi...

    Odpowiedz
  • jon(2017-11-03 10:55) Zgłoś naruszenie 86

    Nie ważne ,że węgla brakuje .Ale ważne ,że będzie za co wypić?

    Odpowiedz
  • mały(2017-11-03 14:22) Zgłoś naruszenie 32

    nagrody, barbórki, a ja się cieszyłem jak dziecko jak 750 ziko wygrałem na zakupy w me w jakiejś tam ich ankietce...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ......(2017-11-24 12:27) Zgłoś naruszenie 11

    Ja sobie tak myślę. ..po cholerę zazdrość proszę nikt nie broni wam przyjąć się na kopalnie...droga wola

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie