statystyki

Wielka węglowa fuzja z Polską Grupą Górniczą albo bankructwo KHW

autor: Karolina Baca-Pogorzelska03.01.2017, 07:30; Aktualizacja: 03.01.2017, 07:45
kopalnia, górnik

Pod ziemią tkwią maszyny o wartości 750 mln zł i utracone wyrobiska za ok. 700 mln złźródło: ShutterStock

Do końca marca Katowicki Holding Węglowy zostanie włączony do Polskiej Grupy Górniczej.

– Nasza sytuacja jest bardzo trudna. Wypłaty wynagrodzeń dla 13 tys. pracowników w marcu są poważnie zagrożone – przyznał Tomasz Cudny, prezes Katowickiego Holdingu Węglowego.

– Analizowaliśmy różne scenariusze. Jeśli nie doszłoby do połączenia KHW z Polską Grupą Górniczą, w marcu mielibyśmy do czynienia z upadłością KHW – argumentował wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski. Wczoraj w Sejmie podczas obrad komisji skarbu i energii poinformował, że do końca pierwszego kwartału dojdzie do połączenia tych dwóch największych śląskich producentów węgla kamiennego dla energetyki.

– To bardzo trudne przedsięwzięcie, bez precedensu. Od 15 grudnia układamy nowy podmiot z dwóch. Jeszcze w styczniu będziemy rozmawiać ze związkami zawodowymi obu spółek, ale też prowadzić rozmowy w Brukseli, bo ta fuzja będzie wymagała zgody Komisji Europejskiej – przyznał Tobiszowski. Zapewnił, że żaden z pracowników KHW nie będzie zostawiony sam sobie – zachowają stanowiska pracy lub będą mogli skorzystać z osłon socjalnych, czyli jednorazowych odpraw pieniężnych lub tzw. urlopów górniczych (dla osób pracujących pod ziemią, którym do emerytury zostały cztery lata lub mniej; świadczenie płatne 75 proc. dotychczasowej średniej pensji).

– Kilka miesięcy temu wydawało się nam, że KHW sobie poradzi, jednak to, z czym dzisiaj mamy do czynienia, to efekt zastanej przez nowy zarząd sytuacji. Dziś żaden inwestor nie da pieniędzy na ratowanie KHW, ale da je PGG, która radzi sobie coraz lepiej – przekonywał Tobiszowski. Potwierdził, że chodzi o 700 mln zł, które zadeklarowały Enea, TF Silesia i Węglokoks. Trwa jednak poszukiwanie kolejnych 400 mln zł. – Musimy szybko zainwestować w kopalnie KHW i zabezpieczyć wypłatę wynagrodzeń – tłumaczył wiceminister energii.

Do PGG wejdzie cały Katowicki Holding Węglowy, docelowo działać mają jego dwie kopalnie: Mysłowice-Wesoła i Murcki-Staszic. Ta ostatnia sięgnie po złoża Wujka i Wieczorka, które będą zamykane. Z KHW ma zostać wydzielona spółka mieszkaniowa, a Katowicki Węgiel z grupy KHW będzie połączony z Węglokoksem. Wzmocni jego struktury handlowe.

Udziałowcy Polskiej Grupy Górniczej spodziewali się decyzji o fuzji. Przypomnijmy: w 2016 r. w spółkę powstałą na bazie Kompanii Węglowej 1,5 mld zł zainwestowały PGE, Energa i PGNiG Termika. Dziś w nieoficjalnych rozmowach energetycy mówią jednak, że gdy w maju powstawała PGG, nie było mowy o fuzji z KHW. – Ustabilizowanie sytuacji w górnictwie jest niezbędne, skoro w elektrowniach budowane są kolejne bloki węglowe. Można dyskutować z takim kierunkiem, ale skoro rząd się na to decyduje, to przynajmniej jest to jakiś pomysł, który na dodatek realizowany jest dość konsekwentnie – usłyszeliśmy w jednej z grup energetycznych.

Zarząd Katowickiego Holdingu Węglowego sprzeciwiał się od początku pomysłom połączenia z Polską Grupą Górniczą. Argumentował, że łatwiej będzie „postawić na nogi” sam holding, a dopiero potem można myśleć o fuzji. Wczoraj jednak przedstawił wyliczenia, z których wynika, że mogłoby się to nie udać.


Pozostało jeszcze 59% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie