Po zakończeniu studiów na początku lat 90. nigdzie nie mogłam znaleźć pracy. Przedsiębiorstwa państwowe padały, a małe i średnie firmy zatrudniały wyłącznie na podstawie umów, od których nie wiadomo, czy były płacone składki. Pracowałam w różnych miejscach. Sprzedawałam lody na plaży, zajmowałam się dzieckiem, zbierałam owoce u polskiego badylarza. Handlowałam także proszkami do prania. Teraz próbuję odszukać swoich dawnych pracodawców, ale mam problemy, bowiem nie mogę znaleźć umów o pracę. Czy ZUS doliczy mi te dwa lata pracy, jeśli nie będę mieć dokumentów?
NIE
ZUS może uznać okresy, za które istniał obowiązek opłacenia składki na ZUS, na podstawie dokumentów. W szczególności są to okresy zatrudnienia w ramach stosunku pracy. Oznacza to, że jeśli nasza czytelniczka przez dwa lata pracowała jako opiekunka do dziecka, zbierała owoce jako sezonowy pracownik rolny, a latem sprzedawała lody na plaży – i w żadnym miejscu nie podpisała umowy o pracę – to dokumenty pracownicze nigdy nie zostały sporządzone, a pracodawca nie odprowadzał składek na ubezpieczenie społeczne. Jeżeli czytelniczka nie wie, czy za wskazane w pytaniu okresy pracy były odprowadzane składki na ubezpieczenie społeczne, może wystąpić do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o potwierdzenie przebiegu ubezpieczenia oraz podstawy wymiaru składek. ZUS może wydać taki dokument za okresy od 1 stycznia 1990 r. pracownikom zakładów pracy, w których było zatrudnionych nie więcej niż 20 pracowników.