Stwierdzenie, czy była wykonywana w warunkach szczególnych, nie jest uzależnione od nazwy stanowiska. Jej realizacja w określonym przepisami dziale przemysłu jest kwestią sporną również w orzecznictwie
Wielu pracowników nadal stara się o uzyskanie emerytury wynikającej z pracy w warunkach szczególnych na podstawie przepisów ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (dalej: ustawa emerytalna). Umożliwia to art. 184 tej ustawy, według którego ubezpieczonym urodzonym po 31 grudnia 1948 r. przysługuje emerytura po osiągnięciu wieku przewidzianego w art. 32, 33, 39 i 40, jeżeli w dniu wejścia w życie ustawy (tj. 1 stycznia 1999 r.) osiągnęli:
Reklama
1) okres zatrudnienia w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze wymaganym w przepisach dotychczasowych do nabycia prawa do emerytury w wieku niższym niż 60 lat – dla kobiet i 65 lat – dla mężczyzn oraz

Reklama
2) odpowiedni okres składkowy i nieskładkowy (określony w art. 27 ustawy emerytalnej).
Emerytura ta przysługuje pod warunkiem nieprzystąpienia do otwartego funduszu emerytalnego albo złożenia wniosku o przekazanie środków zgromadzonych na rachunku w otwartym funduszu emerytalnym za pośrednictwem ZUS na dochody budżetu państwa.
Istotne jest także to, że prawo do tej emerytury przysługuje ubezpieczonym, którzy spełnią warunki określone w art. 184 niezależnie od tego, kiedy osiągną wiek emerytalny umożliwiający wcześniejsze przejście na emeryturę.
Co najmniej 15 lat
Można więc uzyskać prawo do wcześniejszej emerytury, jeśli ukończy się 60 lat – mężczyzna lub 55 – kobieta, ma okres składkowy i nieskładkowy wynoszący co najmniej 20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn oraz co najmniej 15 lat pracy w warunkach szczególnych i wykonywania pracy określonej w wykazie A rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (dalej: rozporządzenie). W stosunku do niektórych grup zawodowych rozporządzenie to przewiduje jeszcze bardziej korzystne dla pracowników warunki nabycia prawa do emerytury. Dotyczy to np. osób wykonujących prace określone w wykazie B – przy przetwórstwie azbestu, przy produkcji ołowiu i kadmu czy w hutnictwie.
Sprzeczne wyroki
Rodzaje prac wykonywanych w warunkach szczególnych zostały określone w załącznikach do rozporządzenia. Zastosowano tam przyporządkowanie określonych rodzajów prac do konkretnych działów przemysłu. W orzecznictwie przyjmuje się, że usystematyzowanie prac o znacznej szkodliwości i uciążliwości do oddzielnych działów przemysłu nie jest przypadkowe, gdyż konkretne stanowisko pracy jest narażone na ekspozycję na czynniki szkodliwe w stopniu mniejszym lub większym w zależności od tego, w którym dziale przemysłu jest umiejscowione. Pogląd taki był wyrażany m.in. w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z 14 marca 2013 r. (sygn. akt I UK 547/12) oraz z 19 maja 2011 r. (sygn. akt III UK 174/10). Jednak w kolejnym orzeczeniu Sąd Najwyższy stwierdził, że w sytuacji, gdy stopień szkodliwości czy uciążliwości danego rodzaju pracy nie wykazuje żadnych różnic w zależności od branży, w której jest wykonywana, brak jest podstaw do zanegowania świadczenia jej w warunkach szczególnych tylko dlatego, że w załączniku do rozporządzenia została przyporządkowana do innego działu przemysłu (wyrok z 6 lutego 2014 r., sygn. akt I UK 314/14 ). Można by więc uznać wykonywanie pracy w warunkach szczególnych także wówczas, gdy praca była świadczona w zupełnie innej gałęzi przemysłu niż to wynika z rozporządzenia. To stanowisko SN budzi jednak poważne wątpliwości, gdyż jest całkowicie sprzeczne z treścią i przyjętym w załącznikach do rozporządzenia sposobem regulacji. Moim zdaniem nie można swobodnie czy wręcz dowolnie, z naruszeniem postanowień rozporządzenia, wiązać konkretnych prac z branżami, do których nie zostały one przypisane w tym akcie prawnym. Warto zauważyć, że w kolejnym wyroku z 8 lipca 2015 r. (sygn. akt II UK 220/14), SN uznał, że o prawie do emerytury nie decyduje stopień podobieństwa wykonywanych prac, lecz zatrudnienie w określonej branży, gdyż dopiero zatrudnienie wykonywane w takich warunkach umożliwia wcześniejsze ziszczenie się ryzyka emerytalnego (szybszą utratę sprawności psychofizycznej pracownika). Można więc stwierdzić, że kwestia znaczenia zakwalifikowania określonej pracy do konkretnego działu przemysłu jest sporna, choć przeważa stanowisko o jej istotnym znaczeniu dla uzyskania prawa do emerytury.
Nomenklatura nie jest najważniejsza
Dla ustalenia, czy pracownik pracował w szczególnych warunkach, nie ma natomiast decydującego znaczenia sama nazwa zajmowanego przez niego stanowiska, ważny jest bowiem rodzaj powierzonej mu pracy i rzeczywiście wykonywane zadania pracownicze. Zwracał na to uwagę m.in. Sąd Apelacyjny w Rzeszowie w wyroku z 15 lipca 2015 r. (sygn. akt III AUa 270/15), że to nie nazwa zajmowanego stanowiska, ale zakres faktycznie wykonywanej przez ubezpieczonego pracy decyduje o uznaniu jej za pracę w warunkach szczególnych.
Nawet jeśli pracodawca określił stanowisko pracy pracownika w sposób wskazujący, że nie była to praca w warunkach szczególnych (np. ślusarz), pracownik może przed sądem udowodnić, iż faktycznie wykonywał inną pracę zaliczaną do prac w warunkach szczególnych (np. pracę spawacza).
Świadectwo to za mało
Podobnie nie mają decydującego znaczenia zapisy dokonane przez pracodawcę np. w świadectwie wykonywania pracy w warunkach szczególnych. Tak też wypowiadał się Sąd Najwyższy w wyroku z 25 maja 2010 r. (sygn. akt I UK 3/10), stwierdzając, że nawet jeżeli pracodawca uznał pracę na danym stanowisku za pracę w szczególnych warunkach, taki pracownik może nie otrzymać wcześniejszej emerytury. ZUS odmówi jej bowiem, gdy nie była wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Świadectwo pracy jako dowód z dokumentu prywatnego nie ma bowiem silniejszej mocy dowodowej niż dowód z zeznań świadków lub z przesłuchania stron (por. wyrok SN z 5 października 2011 r., sygn. akt II UK 43/11). Treść tego dokumentu może być więc podważana w toku procesu o emeryturę. W orzecznictwie konsekwentnie wskazuje się, że dokonana przez pracodawcę w świadectwie pracy ocena charakteru zatrudnienia jako pracy w szczególnych warunkach nie jest dla sądu wiążąca, a dokument ten podlega co do swojej wiarygodności i mocy dowodowej takiej samej ocenie jak każdy inny dowód. Może się więc zdarzyć, że mimo iż pracodawca uznał, że pracownik pracował w warunkach szczególnych, ZUS i sąd dojdą do innych wniosków. Może też być i odwrotnie.
Podstawa prawna
Art. 184 ustawy z 7 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 748 ze zm.).
Rozporządzenie Rady Ministrów z 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (t.j. Dz.U. nr 8, poz. 43 ze zm.).