Osoby pobierające emerytury z ZUS, których wysokość jest niższa niż świadczenie minimalne, nie dostały obiecanych 36 zł waloryzacji. Skala podwyżki zależy bowiem od proporcji między emeryturą minimalną a wysokością faktycznie otrzymywanego świadczenia.
Reklama
Zakład wysłał do emerytów i rencistów 7,8 mln listów z informacją o waloryzacji ich świadczeń. Przy czym wyższe świadczenie otrzymało 8,1 mln osób (mniejsza liczba korespondencji wynika z faktu zbiegu prawa do świadczeń). Okazuje się jednakże nie wszyscy dostali oczekiwane 36 zł.
– Od kilku dni jestem zasypywany pytaniami od osób, które otrzymały decyzje waloryzacyjne opiewające np. na 15 zł. Wiele z nich nie rozumie, dlaczego nie otrzymały obiecanych im przez polityków 36 zł – mówi Marian Strudziński z Radomia, który od kilku lat wspiera emerytów w walce z ZUS.

Reklama
ZUS informuje, że decyzje waloryzacyjne opiewające na kwoty poniżej 36 zł są zgodne z prawem. Przy czym szczegółowe wyjaśnienie tej kwestii znajduje się w informacji przekazanej przez ZUS emerytom (jest ona załączana do decyzji).
ZUS wyjaśnia w niej, że waloryzacja emerytury niższej od minimalnego świadczenia nie może być niższa niż iloczyn kwoty waloryzacji 36 zł oraz wskaźnika stanowiącego wynik podzielenia faktycznie wypłacanej kwoty (na koniec lutego) przez kwotę minimalnej emerytury (na koniec lutego).
W praktyce oznacza to, że w przypadku osób otrzymujących świadczenia niższe niż emerytura minimalna ustalano proporcję między tymi kwotami. Im taka proporcja była niższa, tym niższa jest kwota przyznanej waloryzacji. Tym samym emeryt może mieć ten wskaźnik w wysokości np. 30 proc.
– W tym roku z uwagi na gwarantowaną kwotę wzrostu świadczenia konieczne jest obliczenie indywidualnego wskaźnika wzrostu. I właśnie ów wskaźnik spowodował, że wiele osób dostało mniejsze wypłaty, niż oczekiwały. Był on bowiem liczony osobno dla każdego świadczenia, które było porównywane do emerytury minimalnej – tłumaczy Bartosz Nowak, radca prawny.
1937,81 zł to przeciętna wysokość rent i emerytur wypłacanych przez ZUS w lutym 2015 r.