Jesteśmy płatnikiem zasiłków. Nasz pracownik pobierał świadczenie rehabilitacyjne do końca października. Od 14 listopada stał się ponownie niezdolny do pracy, ale na inną chorobę. Czy i jakie świadczenia naliczamy pracownikowi?
W opisywanej sytuacji płatnik nie powinien naliczać pracownikowi żadnych świadczeń. Wynika to z obecnego brzmienia ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (dalej: ustawa zasiłkowa). Zgodnie z art. 8 ust. 1 ustawy zasiłkowej zasiłek chorobowy przysługuje przez okres trwania niezdolności do pracy z powodu choroby lub niemożności wykonywania pracy z przyczyn określonych w art. 6 ust. 2 (np. kwarantanny) ‒ nie dłużej jednak niż przez 182 dni, a jeżeli niezdolność do pracy została spowodowana gruźlicą lub występuje w trakcie ciąży ‒ nie dłużej niż przez 270 dni. Po wyczerpaniu okresu zasiłkowego ubezpieczony może wystąpić o świadczenie rehabilitacyjne. Zgodnie zaś z art. 18 ust. 1 ustawy zasiłkowej świadczenie to przysługuje ubezpieczonemu, który po wyczerpaniu zasiłku chorobowego jest nadal niezdolny do pracy, a dalsze leczenie lub rehabilitacja lecznicza rokują odzyskanie zdolności do pracy. Świadczenie rehabilitacyjne przysługuje przez okres niezbędny do przywrócenia zdolności do pracy, nie dłużej jednak niż przez 12 miesięcy. Orzeka o tym lekarz orzecznik ZUS, na podstawie tego orzeczenia ZUS wydaje decyzję o przyznaniu świadczenia.
W opisywanej sytuacji kluczowe znaczenie będzie miał jednak zmodyfikowany w ubiegłym roku art. 9 ust. 2 ustawy zasiłkowej. Zgodnie z nim do okresu zasiłkowego wlicza się okresy poprzednich niezdolności do pracy, jeżeli przerwa między ustaniem poprzedniej a powstaniem ponownej niezdolności do pracy nie przekraczała 60 dni. Do okresu zasiłkowego nie wlicza się okresów niezdolności do pracy przypadających przed przerwą nie dłuższą niż 60 dni, jeżeli po przerwie niezdolność do pracy wystąpiła w trakcie ciąży.