Zgodnie z art. 17 ust. 1 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa ubezpieczony wykonujący w okresie orzeczonej niezdolności do pracy pracę zarobkową lub wykorzystujący zwolnienie od pracy w sposób niezgodny z celem tego zwolnienia traci prawo do zasiłku chorobowego za cały okres tego zwolnienia. Termin „pracy zarobkowej” był wielokrotnie wyjaśniany przez orzecznictwo i można go podsumować w ten sposób, że oznacza to czynności podjęte w celu zarobkowym, niekoniecznie cel ten jednak musi być osiągnięty.
Sprawę o podobnym stanie faktycznym rozpatrywał Sąd Najwyższy. W jej rozstrzygnięciu wydał wyrok z 30 września 2020 r., sygn. akt I UK 22/19. SN uznał, że mając na uwadze art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej, należy powstrzymać się od wszelkich czynności zwykle wykonywanych w związku z prowadzoną działalnością, a w żadnym razie nie przyczyniać się do uzyskania zysku z jej prowadzenia. SN zwrócił jednak uwagę, że prowadzenie działalności gospodarczej nie powoduje utraty prawa do zasiłku chorobowego, jeżeli czynności, jakich ono wymaga, nie są wykonywane osobiście. Tak więc osobiste wykonywanie konkretnych prac objętych daną działalnością oraz wszelkie zajęcia związane z prowadzeniem zakładu, jak nadzór nad zatrudnionymi w nim pracownikami, przyjmowanie i wydawanie towarów, oznacza wykonywanie pracy zarobkowej. Wskazuje się zatem, że obowiązek powstrzymania się od wykonywania czynności zarządu w okresach udokumentowanej niezdolności do pracy nakazuje umocowanie lub wyznaczenie innej osoby do podejmowania koniecznych („wymuszonych”) czynności prawnych lub faktycznych przez spółkę lub w jej imieniu w okresie korzystania ze świadczeń chorobowych. Co więcej, jeżeli aktywność prowadzącego działalność zwykle polega tylko na wypisywaniu rachunków, to zakaz dotyczy wykonywania choćby tylko takich czynności.