Prof. Marcin Zieleniecki: W Polsce nie wystąpiły faktyczne przesłanki pozwalające na wydłużenie aktywności zawodowej.
ikona lupy />
Prof. Marcin Zieleniecki, ekspert pracy NSZZ „Solidarność”, autor skargi do MOP / Dziennik Gazeta Prawna
Komisja Krajowa "Solidarności" zdecydowała się na złożenie do Międzynarodowej Organizacji Pracy skargi, w której zarzuca polskiemu rządowi, że podwyższając wiek emerytalny do 67 lat, naruszył konwencję nr 102 MOP. Przecież tą sprawą, zresztą na wniosek związku, zajmował się już Trybunał Konstytucyjny. Dlaczego trafia to teraz za granicę?
Nie zgadzamy się z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego. W naszej ocenie uchylił się on od stwierdzenia, czy podniesienie wieku emerytalnego do 67 lat jest w obecnych warunkach zgodne z Konwencją Międzynarodowej Organizacji Pracy z 1952 r. dotyczącą minimalnych norm zabezpieczenia społecznego. Trybunał stwierdził, że ten dokument jest anachroniczny i nie przystaje do obecnych warunków ekonomiczno-społecznych. My się z tym nie zgadzamy, bo przecież Polska ratyfikowała konwencję dopiero w 2003 r. Chyba nasz ustawodawca jest racjonalny i przyjmując międzynarodowe zobowiązania, uważa je za aktualne i ważne. W ciągu kilkunastu lat nie zaszły w naszym społeczeństwie i jego strukturze demograficznej dramatyczne zmiany, które sprawiły, że standardy MOP stały się przestarzałe. Zresztą konwencja nie została wypowiedziana.
Ponadto w uzasadnieniu wyroku z 7 maja 2014 r. (sygn. K 43/12) Trybunał Konstytucyjny zasugerował również Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” możliwość zakwestionowania zgodności ustaw – tj. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz o emeryturach kapitałowych podwyższających wiek emerytalny – z art. 26 ust. 2 konwencji przy użyciu procedur międzynarodowych.
Jakie więc będą podstawy skargi MOP? Inaczej mówiąc, jakie argumenty podnosi związek w swoim piśmie?
Motywy są zbliżone do tych, które były podstawą skargi związku do Trybunału Konstytucyjnego. Uważamy, że Polska, podwyższając wiek emerytalny, naruszyła konwencję nr 102 MOP, a konkretnie jej art. 26 ust. 2. Zgodnie z tym przepisem wiek uprawniający do świadczeń na starość nie powinien przekraczać 65 lat, jednakże wyższy wiek może być ustalony przez właściwe władze ze względu na zdolność do pracy osób starszych w danym kraju.
Owszem, dane GUS pokazują, że Polacy żyją dłużej, ale niestety skraca się okres przeciętnej długości życia w dobrym zdrowiu. Zatem naszym zdaniem w Polsce nie wystąpiły przesłanki pozwalające na podniesienie wieku emerytalnego powyżej granicy 65 lat. Z tego powodu nastąpił społeczny sprzeciw wyrażony zebraniem ok. trzech milionów podpisów obywateli, którzy opowiedzieli się za zorganizowaniem ogólnopolskiego referendum w sprawie podwyższenia wieku emerytalnego. Niestety, jak wiemy, do referendum w tej sprawie nigdy nie doszło.
Jak długo będziemy czekać na rozstrzygnięcie MOP i czy będzie ono wiążące dla polskiego rządu?
Trudno powiedzieć, jak długo ta skarga będzie rozpatrywana. Jeśli opierać się na dotychczasowych doświadczeniach, może to potrwać ok. dwóch lat. Tyle zajęło MOP przeprowadzenie m.in. procedury wykorzystanej na potrzeby rozpoznania skargi naszego związku dotyczącej prawa koalicji związkowej dla pracowników zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych. Jeśli MOP uwzględni naszą skargę, to rząd będzie miał dwa wyjścia. Albo uwzględni stanowisko MOP, albo sprawa trafi do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze. Rozstrzygnięcie trybunału będzie już dla rządu wiążące.