Ubezpieczony w 2010 r. złożył do organu rentowego wniosek o przyznanie wcześniejszej emerytury. Ten po zbadaniu dokumentów uznał jednak, że zainteresowany nie udowodnił 15 lat pracy w warunkach uprawniających do wcześniejszego zakończenia aktywności zawodowej.

Wnioskodawca odwołał się od niekorzystnej decyzji ZUS. Sąd I instancji ustalił, że wnioskodawca w latach 1978 – 1989 pracował w rolniczej spółdzielni produkcyjnej. Wnioskodawca był członkiem spółdzielni, miał w niej bowiem swój niewielki wkład pieniężny. Nie był jednak jej założycielem, nie wniósł także wkładu własnego w postaci gruntu rolnego. Sąd ustalił także, że pracował 8 godzin dziennie. Podlegał także brygadziście, kierownikowi i prezesowi oraz podpisywał listę obecności. W efekcie tych ustaleń sąd przyznał rację ubezpieczonemu, doliczając do stażu ubezpieczeniowego ponad 7 lat składkowych.

ZUS złożył apelację do sądu II instancji. Wskazał, że wyrok ten oparty jest na błędnych przesłankach. Nie można bowiem uznać członkostwa w spółdzielni za stosunek pracy. Tym samym nie ma podstaw do zaliczenia tego okresu do pracy w szczególnych warunkach. Sąd apelacyjny oddalił apelację. Zdaniem sędziów ubezpieczony na rzecz spółdzielni wykonywał pracę w reżimie pracowniczym. Świadczył bowiem pracę w miejscu i w czasie wyznaczonym przez zarząd spółdzielni.

ZUS złożył kasację od tego wyroku. Sąd Najwyższy, po zbadaniu sprawy, przyznał mu rację, uchylając zaskarżony wyrok i przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia. Sędziowie wskazali, że pracownikiem może być tylko osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru lub mianowania. Tymczasem w spornym okresie zainteresowany nie świadczył pracy na podstawie spółdzielczej umowy o pracę. Ustawodawca bowiem nie przewidział w rolniczej spółdzielni produkcyjnej takiej formy zatrudnienia.

Sędziowie dodatkowo wskazali, że zgodnie z art. 155 par. 1 ustawy z 16 września 1982 r. – Prawo spółdzielcze (t.j. Dz.U. z 2003 r. nr 188 poz. 1848 z późn. zm.) zdolny do pracy członek spółdzielni ma prawo i obowiązek pracować na jej rzecz w wymiarze ustalonym przez zarząd. Dodatkowo taka spółdzielnia ma prawo nie tylko zatrudniać członków, ale także domowników. Z tego też powodu nie można uznać, że w relacjach ze spółdzielnią pracy przeważały elementy stosunku pracy.

ORZECZNICTWO

Wyrok Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2012 r., sygn. akt I UK 383/11.