Stosunek pracy mianowanego nauczyciela akademickiego zatrudnionego w uczelni publicznej wygasa z końcem roku akademickiego, w którym ukończył on 65. rok życia. Wyjątek stanowi stosunek pracy mianowanego nauczyciela akademickiego posiadającego tytuł naukowy profesora, osoba ta może pracować do czasu ukończenia 70 lat, bowiem dopiero wówczas wygaśnie jej stosunek pracy - mówi Szymon Sala, zastępca dyrektora w departamencie prawnym Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
Pracownikom naukowym nie podoba się, że w czasach, kiedy rząd chce podnosić wiek emerytalny, ogranicza się ich uprawnienia do aktywności zawodowej. Skąd się wziął pomysł limitowania możliwości zatrudnienia do 65. roku życia?
Taka możliwość istnieje od 1 października 2011 r. Wynika ona z nowego brzmienia art. 127 ust. 2 ustawy z 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz.U. z 2012 r., poz. 572 i 742). Na tej podstawie stosunek pracy mianowanego nauczyciela akademickiego zatrudnionego w uczelni publicznej wygasa z końcem roku akademickiego, w którym ukończył on 65. rok życia (bez względu na zróżnicowany w powszechnym systemie emerytalnym wiek emerytalny kobiet i mężczyzn). Wyjątek stanowi stosunek pracy mianowanego nauczyciela akademickiego posiadającego tytuł naukowy profesora, zatrudnionego na stanowisku profesora nadzwyczajnego lub zwyczajnego. W takim przypadku osoba ta może pracować do czasu ukończenia 70 lat, bowiem dopiero wówczas wygaśnie jej stosunek pracy. I to też nie od razu, ale dopiero z końcem roku akademickiego, w którym ukończy ten wiek. Sprawa wygaśnięcia stosunku pracy dotyczy wyłącznie mianowanych nauczycieli akademickich zatrudnionych w uczelniach publicznych.