Dorabiający emerytowani wojskowi dostaną świadczenie z ZUS tylko wtedy, gdy do armii wstąpili po 1 stycznia 1999 r. Pozostali stracą wpłacone tam składki.
Żołnierze domagają się zmiany dyskryminujących zasad dorabiania do emerytury mundurowej. Wielu z nich – narzekając na ich zdaniem niewysokie emerytury z systemu zaopatrzeniowego – dodatkowo pracuje. Od każdej zarobionej przez nich złotówki firmy odprowadzają składki emerytalne do ZUS. Dla co drugiego wojskowego to jednak bezpowrotnie stracone środki. Nie mogą oni – obok emerytury wojskowej – otrzymać także takiego świadczenia z ZUS, nawet jeśli spełnią warunki do jego otrzymania (osiągnięty wiek emerytalny). To oznacza, że każdego miesiąca tracą prawie 1/5 pensji.
– Niektórzy emerytowani wojskowi otrzymują 1/3 obecnego uposażenia wypłacanego czynnym żołnierzom na tym samym stanowisku. I dlatego muszą dorabiać. Pracodawcy znając absurdalne przepisy, wykorzystują to i oferują im pracę na czarno – denerwuje się Kazimierz Wołkanin, prezes Związku Żołnierzy Wojska Polskiego w Zgierzu (ZŻWP), który skupia żołnierzy i oficerów rezerwy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.