Na rozpoczynającym się w środę posiedzeniu Senatu ma zapaść ostateczna decyzja w sprawie reformy emerytalnej służb mundurowych. Związki zawodowe domagają się zmiany okresu, z jakiego będzie ustalana podstawa emerytury. Uchwalona 11 maja ustawa o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin, ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy policji (...), zakładała że nowa emerytura będzie ustalana na podstawie średniego uposażenia liczonego z 10 lat służby. Natomiast związki zawodowe domagają się, aby takie świadczenie było określane z uposażenia z trzech lat.

– Wydłużenie takiego okresu do 10 lat spowoduje, że w przyszłości realna wartość emerytur spadnie o 15 proc. – przekonywał Antoni Duda, przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów w czasie senackiej Komisji Obrony Narodowej.

Szanse na zmianę tego rozwiązania są jednak niewielkie, bo przeciwna jest koalicja rządowa. Wcześniej senackie komisje praw człowieka oraz polityki społecznej i rodziny rekomendowały przyjęcie ustawy bez poprawek.

Jednocześnie szans na włączenie do systemu zaopatrzeniowego nie mają osoby służące w straży marszałkowskiej.

– Rozszerzenie katalogu służb uprawnionych do takich emerytur o lotniskową straż pożarną oraz straż marszałkowską nie jest możliwe. Służby te nie zostały uwzględnione w expose premiera – mówi Michał Deskur, wiceminister spraw wewnętrznych.

Jednocześnie przypomniał, że priorytetem rządu jest zwiększenie atrakcyjności służby, ale nie poprzez dodatkowe przywileje, lecz podwyższanie uposażenia.

– Chcielibyśmy polepszyć warunki pracy, zwłaszcza te pozafinansowe – dodaje.

Podobne rozwiązania mają być wprowadzone w armii. Jak przyznał senator Bogdan Klich (PO), wojsko będzie oferować chętnym do wstąpienia ciekawą, dobrze opłacaną służbę. Rząd ma przygotować nową ścieżkę kariery dla osób wstępujących do niej po 31 grudnia 2012 r.

Wbrew wcześniejszym zapewnieniom nie ulegnie wykreśleniu art. 41 ust 2 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o policji (t.j. Dz.U. z 2007 r. nr 43, poz. 277 z późn. zm.). To właśnie on umożliwia zwalnianie funkcjonariusza tylko dlatego, że ma on 30 lat wysługi emerytalnej. Senatorów nie przekonały argumenty związkowców, że takie rozwiązanie jest sprzeczne z ideą wydłużenia czasu aktywności zawodowej mundurowych do 25 lat.

Etap legislacyjny

Senat