Senatorowie zdecydowali, że dodatkowe roczne świadczenie dla emerytów rencistów nie będzie pokrywane ze środków Funduszu Solidarnościowego.
Ustawę o dodatkowym rocznym świadczeniu pieniężnym dla emerytów i rencistów przygotował resort rodziny i pracy. Zgodnie z tą propozycją trzynastka będzie równa najniższej emeryturze, czyli w tym roku wyniesie 1,2 tys. zł brutto.
Dodatkowe świadczenie otrzymają osoby pobierające emerytury i renty w systemie powszechnym, emerytury i renty rolników, służb mundurowych, emerytury pomostowe, świadczenia i zasiłki przedemerytalne, renty socjalne i strukturalne, nauczycielskie świadczenia kompensacyjne, rodzicielskie świadczenia uzupełniające oraz renty inwalidów wojennych i wojskowych.
Reklama
Senatorowie zaproponowali do ustawy osiem poprawek. Najważniejsze z nich dotyczą sposobu finansowania świadczenia. Wykreślono bowiem przepisy, które jako główne źródło pokrycia trzynastej emerytury wskazują Fundusz Solidarnościowy.
Senator Magdalena Kochan (KO) podczas posiedzenia Senatu wskazywała, że żaden z senatorów nie kwestionuje celu i potrzeby wypłacenia nowego świadczenia. – To, co jednak budziło powszechne wątpliwości, to źródło, z którego mają być przeznaczane środki na ten cel – podkreślała. Jak wskazywała, środki te miały w pełni zabezpieczyć potrzeby osób z niepełnosprawnością. Tymczasem ma on wypłacać dodatkowe świadczenie.
Jak podkreśla senator Kochan, emerytury i renty powinny być pokrywane z ZUS, KRUS oraz odpowiednich funduszy, które mają służby mundurowe w swoich systemach zabezpieczenia.
Dlatego komisja rodziny, polityki senioralnej i społecznej wniosła poprawki mające na celu wykreślenie przepisów wskazujących jako źródło finansowania Fundusz Solidarnościowy.
Podczas posiedzenia Senatu sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Stanisław Szwed przekonywał jednak, że innego źródła finansowania nie ma. W konsekwencji, jak zaznaczał, przyjęcie poprawki zaproponowanej przez komisję spowoduje, że nie będziemy mieli z czego pokryć trzynastych emerytur.
– Nie ma dzisiaj możliwości wskazania innego funduszu. Tym bardziej że jesteśmy już z ustawą w Senacie, więc musielibyśmy znaleźć w budżecie państwa odpowiednie pieniądze, których nie mamy – dodał.
Pomimo tego senatorowie przegłosowali zmiany. Dlatego ustawa wróci do Sejmu.
Etap legislacyjny
Ustawa po rozpatrzeniu przez Senat