statystyki

Starzenie się społeczeństwa to już nie prognoza, ale rzeczywistość. Debata emerytalna jeszcze przed nami [OPINIA]

autor: Dr Antoni Kolek10.01.2019, 07:01; Aktualizacja: 10.01.2019, 07:48
starość

Na emeryturę przechodzą obecnie urodzeni w latach 1953–1958, czyli najliczniejszych rocznikach w historii Polski.źródło: ShutterStock

Wiosną 2015 r. jedno z pytań w konkursie na stanowisko prezesa ZUS dotyczyło liczby emerytów. Prawidłowa odpowiedź wskazywała, że w styczniu 2015 r. było ich nie więcej niż 5 mln osób. Dzisiaj na to samo pytanie właściwa odpowiedź brzmi: 5,7 mln osób. Barierę 6 mln przekroczymy w tym roku, a 7 mln – w 2023 r. Starzenie się społeczeństwa to już nie tylko prognoza demografów, ale też rzeczywistość, którą możemy sami obserwować.

Na emeryturę przechodzą obecnie urodzeni w latach 1953–1958, czyli najliczniejszych rocznikach w historii Polski. W okresie tym na świat przychodziło w Polsce od 755 tys. do 793 tys. osób (w 2017 r. 402 tys. ), które dzisiaj są już uprawnione do otrzymania świadczenia. W niedalekiej przyszłości w stan bezczynności zawodowej będą przechodzić osoby urodzone pod koniec lat 50. oraz w latach 60. – liczebność tych roczników sięgała od 521 tys. do 722 tys. osób, co będzie się przyczyniać do dalszego szybkiego wzrostu liczby świadczeniobiorców. W 2018 r. na same tylko emerytury ZUS wydał 155,8 mld zł. W tym roku kwota ta sięgnie 170 mld zł.


Pozostało 66% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (10)

  • Voxveritas(2019-01-10 10:10) Zgłoś naruszenie 403

    Należy znieść przywileje emerytalne wszelkie ale wszelkie oraz wprowadzić jedną zasadę, wszyscy ale wszyscy muszą płacić składkę zna ZUS ( na emeryturę ) przez 40 lat, po tym okresie składkowym każdy płacący nabywa prawa do emerytury bez względu na brednie z biologicznym wiekiem emerytalnym. A system się cudownie uzdrowi niczym za dotknięciem wróżki, I cała to debata emerytalna !

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Janusz I(2019-01-10 09:14) Zgłoś naruszenie 290

    Nie jest źle! Od marca 2019 r. dodatek pielęgnacyjny dla 75-latków podobno ma wzrosnąć o 7 (siedem) zł. Żałuję, że mam dopiero 74 lata.

    Odpowiedz
  • gość(2019-01-10 11:20) Zgłoś naruszenie 247

    Obracam się w środowisku ludzi starszych. I widzę jak wiele trzeba zrobić dla tych osób. Nie mówię tu o osobach mobilnych, uczestniczących w róznych wykładach, jeżdzących na wycieczki itp. Bardzo dużo ludzi jest zamknętych w domach, ich się nie widzi na zewnątrz. Często są to osoby w wieku 80 i więcej lat . Opiekują się nimi dzieci mające około 70 lat. Ile taka osoba może pomóc rodzicowi, krewnemu. Sama potrzebuje opieki i wsparcia. Urzędy Marszałkowskie szczycą się ilością utworzonych miejsc dziennego pobytu seniora. Do takiego miejsca docierają w większości ,mobilni, pełni sprawni emeryci, A nadal dla tego starszego , nie wychodzącego człowieka nie ma propozycji. Kiedy przychodzi całlowity brak samodzielności pozostaje dom starców.Ich ilość jest zatrważająca niska, na palcach jednej ręki można je zliczyć w danej okolicy. W domach tych często mieszka tak dużo osób,że stają sie anonimowi a ich obsługa jest wykonywana mechanicznie. Marza mi się domy, gdzie starsza osoba będzie miała zapewniony własny pokoik a nie na stare lata mieszkała z całkiem obcymi osobami, ,że bedzie mogła wziąść swój ulubiony stoliczek, może dywan itp. Prawie jak w Skolimowie dla aktorskich weteranów. Czy to musi być bardzo drogie ,że nielicznych tylko byłoby na to stać ? Uważam,że nie. Wystarczyłoby budować mieszkania na wynajem, gdzie na piętrze zapewniona byłaby opieka pielęgniarska, dostęp byłby do lekarza a kiedy trzeba byłoby pomoc innej osoby. To dla emerytów, którzy nie wychodzą z domu, ale jeszcze potrafią zadbać o siebie. Dla tych seniorów, którzy są leżącymi, można byłoiby tworzyć na poziomie miasta, gminy, dzielnicy małe domy opieki w ich środowisku. Oznaczałoby to,że rodzina , znajomi mogli mieć wikszy dostęp do seniora co byłoby korzystne dla obu stron. Jak pogodzić opiekę nad osobą, kiedy dostała sie do zakładu opieki 100 - 200 km od zamieszkania. Budujmy małe , z klimatem domy opieki , gdzie starość będzie szanowana do końca swoich dni. Dzisiejsi decydenci o tych sprawach muszą mieć świadomość,że kiedyś i oni będa starzy i będa musieli liczyć na pomoc innych. Polskie przysłowie mówi " Nie czyń drugiemu co tobie nie miłe". Pamietajmy,że dzisiejsi emeryci odbudowywali nasz kraj ze zniszczeń wojennych, tworząc podwaliny normalności. Dzisiaj mamy dług wobec tych osób i pozwólmy by ich starość była szczęśliwa a nie gehenną w oczekiwaniu na śmierć. Są to sprawy bardzo trudne ,ale wymagające podjęcia pilnych działań.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Na szczęsie Oni całe życie płacili składki(2019-01-10 11:27) Zgłoś naruszenie 204

    Zarabiali też więcej niż minimalna krajowa.... i pocieszę, że długo zwykle nie żyją na tej emeryturze bo średnio 2 lata więc nie warto skomleć bo każdy taki emeryt oddał Państwu około 300tys zł ....a dostanie nędzne grosze.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • POlska to Nienormalność _ Inspektor Pracy(2019-01-10 12:49) Zgłoś naruszenie 171

    ............Bzdura....."Starzenie się społeczeństwa to już nie prognoza, ale rzeczywistość." po pierwsze kiedyś była duza umieralność wsrod dzieci -teraz one przeżywają co nie znaczy ,że ludzie zyją dłużej .Po drugie liczmy ubezpieczonych i płacących skaldki w ZUSie -a) w przemyśle ciężkim..b. pozostałym a nie wszystkich łącznie z KRUSOwcami i Kosiniakiem Kamyszem znanym wykształciuchem co pracy w zyciu nie zanzał. Ludzie Ci płacili skaldki całe życie a za nie budowano zakaldy które Tusk sprzedał lecz forsy do ZUSU nie zwrócił. Niech gryzipiórek popatrzy na tych co od dziecinastwa pracowali. osoby zatrudniane za komuny i później od 15r zycia - pracujące bez wakacji i ferii ,także w szkodliwych i nieb warunkach pracy nawet równocześnie (pomiarowcy-wielkości fizycznych w elektrociepłowniach ,elektrowniach, automatycy) w oparach rtęci przy naprawie urządzeń pomiarowych , przy izotopach promieniotwórczych CObalt , pyłach i gazach wybuchowych oraz trujących , z urządzeniami niebezpiecznych napięć i bardzo wysok temp oraz bardzo wysok cisnień== zasuwał ,w soboty i święta na wszystkich zmianach bez dni zamiennie wolnych --ludzi Tych wręcz Okradziono cynicznie i bezczelne wstecznie dzialająca Ustawą Pomostową ze złamaniem wszystkich zasad i praw a PiS nic z tym nie robi .....A gdzie obietnice Dudów -40 lat pracy i finite albo eutanazja.!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Polecane