Z roku na rok rośnie liczba odwołań od decyzji ZUS w sprawie zgromadzonego kapitału. O ile jeszcze w 2014 r. było ich 2,5 tys., to już w ubiegłym – 3,5 tys. Tym samym rośnie liczba spraw rozpatrywanych przez sądy, do których trafiają sprawy nie uwzględnione przez oddziały.
– Będzie ich jeszcze więcej, bo od 1 października o emeryturę w obniżonym wieku będą mogły się ubiegać osoby z prawem do kapitału początkowego – zauważa Wiesława Taranowska, wiceprzewodnicząca OPZZ, członek Rady Nadzorczej.
Reklama

Reklama
Takie uprawnienie wynika z ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2016 r., poz. 887 ze zm.). O jego wyliczenie mogą się ubiegać osoby, które podlegały ubezpieczeniom społecznym przed 1 stycznia 1999 r. (wtedy obowiązywał stary system emerytalny). ZUS w specjalnym komunikacie wyjaśnia, że kapitał początkowy zostanie policzony nie tylko osobom urodzonym po 1948 r., ale także starszym. Trzeba jednak łącznie spełnić kilka warunków. Zainteresowany musiał wniosek o emeryturę z tytułu ukończenia powszechnego wieku emerytalnego złożyć po raz pierwszy nie wcześniej niż po 31 grudnia 2008 r. Jednocześnie powinien wystąpić o obliczenie emerytury na podstawie składek zgromadzonych na koncie. Dodatkowo taka osoba musi mieć co najmniej 20 lat ubezpieczenia (kobieta) lub 25 lat – mężczyzna. Niezbędne jest także, by po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego za zainteresowanego nadal były płacone składki. Ale w każdym przypadku najważniejszą sprawą jest udokumentowanie zarobków sprzed 1999 r.
– Problem polega na tym, że ZUS przy ustalaniu wysokości kapitału bierze pod uwagę wyłącznie dokumenty potwierdzające zatrudnienie i wysokość zarobków. A takie nie wszyscy mają, bowiem w wielu przypadkach dokumentacja uległa zniszczeniu. Tak więc osoby, które chcą potwierdzić swoje zarobki przy wykorzystaniu dokumentacji zastępczej, czy wręcz prosząc na świadków kolegów z pracy zatrudnionych na takich samych stanowiskach – nie mają innego wyjścia jak odwołać do sądu – dodaje Wiesława Taranowska.
Ale to nie koniec niespodzianek.
– Do sądów trafiają także sprawy osób, które w latach 2002–2007 miały już ustalony kapitał początkowy, a teraz przechodzą na emeryturę. Znam przypadki, że ZUS przed jej przyznaniem raz jeszcze przeliczył kapitał, wydając zupełnie nową decyzję. Jeśli w efekcie tego ten dodatek do emerytury zostanie zmniejszony, wówczas nie pozostaje nic innego jak skierować sprawę do sądu – zauważa Andrzej Strębski, niezależny ekspert emerytalny.
Zastrzega przy tym, że organ rentowy powinien mieć możliwość podważenia dokumentów, które zostały sfałszowane.
– Trudno jednak zrozumieć, że organ rentowy po 15 latach od wydania pierwszej decyzji o ustalenie kapitału początkowego kwestionuje dokumenty, które wcześniej nie budziły żadnych wątpliwości. W wielu przypadkach nie będzie można ich wyjaśnić, bo po firmach nie ma już śladu – dodaje Andrzej Strębski.
To, że kapitał początkowy w systemie emerytalnym jest inaczej traktowany niż świadczenia, widać na przykładzie ustawy z 10 lutego 2017 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2017 r., poz. 715), która wchodzi w życie 18 kwietnia. Na jej podstawie ZUS nie będzie mógł zmieniać prawomocnych decyzji dotyczących emerytur po upływie określonego czasu. Zasada ta jednak nie będzie mieć zastosowania wobec kapitału początkowego.
– Uchyleniu lub zmianie będzie podlegać decyzja o ustaleniu kapitału początkowego, który nie został uwzględniony do obliczania wysokości emerytury ustalonej prawomocną decyzją. Tak więc składający wniosek o emeryturę musi się liczyć z tym, że jego kapitał może ulec zmianie – dodaje Andrzej Strębski.