Organ rentowy nie będzie mógł zmieniać decyzji, jeżeli wiązałyby się to z nadmiernym obciążeniem dla osoby zainteresowanej. Dotyczy to sytuacji osobistej emeryta, materialnej, wieku, stanu zdrowia lub innych szczególnych okoliczności. Taka zasada będzie dotyczyć spraw, w których błąd leżał po stronie ZUS. Rząd zaproponował złagodzenie przepisów, które w wersji senackiej miały dotyczyć kapitału początkowego.

W środę, 25 stycznia, w sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodzinny będzie rozpatrzony senacki projekt ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw (druk nr 778). Zaproponowane rozwiązania mają wykonać wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 28 lutego 2012 r. (sygn. akt K 5/11, Dz. U. poz. 251). Zgodnie z nim organ rentowy nie ma prawa do bezterminowego wszczęcia postępowania z urzędu w celu weryfikacji prawa do emerytury lub renty albo ich wysokości. Projekt przygotowany przez Senat – a obecnie rozpatrywany przez Sejm - wprowadza zasadę, że możliwość weryfikacji decyzji będzie zależeć od okoliczności sprawy.

I tak możliwe będzie uchylenie lub zmiana prawomocnej decyzji organu rentowego w ciągu 10 lat, jeśli została ona wydana na podstawie fałszywych dokumentów lub też świadomego wprowadzenia w błąd organu rentowego przez osobę pobierającą świadczenie. Okres 5-letni na zmianę treści takiego dokumentu będzie obowiązywać w przypadku, gdy po uprawomocnieniu się decyzji zostaną przedłożone nowe dowody. Okres 3-letni będzie obowiązywać natomiast w przypadku, gdy przyznanie świadczeń lub nieprawidłowe obliczenie ich wysokości nastąpiło na skutek błędu organu rentowego. To zaś oznacza, że jeśli organ rentowy się pomylił, to będzie mieć tylko trzy lata na naprawę swojej pomyłki. Po tym terminie będzie to niemożliwe.