Prawo do emerytury z ZUS będą mieć tylko osoby, które udowodnią 15 lat opłacania składek. Jeśli zabraknie im choćby kilku dni, nie dostaną nic. To najnowszy pomysł rządu.
„Nie możemy traktować wkładu emerytalnego jako swego rodzaju rachunku oszczędnościowego na starość”. Takie oświadczenie wiceministra pracy Marcina Zielenieckiego wywołało konsternację podczas posiedzenia sejmowej komisji polityki społecznej, gdy omawiano rządowy Przegląd systemu emerytalnego – Informację Rady Ministrów dla Sejmu RP (druk nr 1206). W praktyce bowiem oznacza, że osoby, które nie będą miały 15 lat składkowych, nie dostaną emerytury. Nigdy też nie zobaczą pieniędzy wpłaconych do ZUS.
Koniec kont