Najwyższa Izba Kontroli na projekcie Lasów Węglowych nie zostawiła suchej nitki. Nowe kierownictwo Lasów Państwowych chce je jednak rozwijać, bo widzi w tym dodatkowe źródło pieniędzy. Dziennik Gazeta Prawna dotarł do korespondencji między Ministerstwem Klimatu i Środowiska a Lasami Państwowymi
Chodzi o dwa projekty: Leśne Gospodarstwa Węglowe (LGW) oraz Lasy Węglowe (LW). Pierwszy z nich skontrolowała Najwyższa Izba Kontroli (NIK), a w opublikowanych w połowie listopada wynikach stwierdziła, że projekt, na który wydano już 65,5 mln zł „miał jedynie poprawić wizerunek Lasów Państwowych i odwrócić uwagę opinii publicznej od intensywnej wycinki drzew”. W związku z tym, NIK zaleciła wstrzymanie projektu Lasów Węglowych (LW). Ten natomiast jest powiązany z projektem Leśnych Gospodarstw Węglowych (LGW). Czym się różnią?
Witold Koss, dyrektor Lasów Państwowych: „Wbrew twierdzeniom NIK projekt LW nie jest kontynuacją projektu LGW a swoim zakresem obejmuje, poza możliwym udostępnieniem certyfikowanych jednostek redukcji emisji, liczenie śladu węglowego dla całej organizacji LP oraz liczenie śladu węglowego produktu”.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.