Wiceminister klimatu i środowiska Ireneusz Zyska w ostatnim wywiadzie dla DGP zapowiedział zastąpienie modelu opustowego - sprzedażowym od przyszłego roku, być może już od stycznia. Co te plany oznaczają dla prosumentów?
W dotychczasowym systemie nieskonsumowana energia, którą wyprodukowały panele fotowoltaiczne, zostaje wysłana do sieci energetycznej i jest w niej przechowywana za prosumenta przez 12 miesięcy. Plany rządu zakładają nowe rozwiązania, w których niewykorzystane kilowatogodziny będą sprzedawane po cenach bieżących ustalanych przez URE. Warunki tych rozliczeń budzą obawy inwestorów. Kiedy latem bieżącego roku Ministerstwo Klimatu i Środowiska przedstawiło swój projekt, wielu komentatorów zapowiadało koniec rentowności instalacji PV. Trudno jednak zgodzić się z tymi opiniami.