statystyki

Unijna inicjatywa cła węglowego. Klimatyczne wyrównywanie szans

autor: Magdalena Cedro, Marceli Sommer18.12.2019, 07:43; Aktualizacja: 18.12.2019, 07:43
Eksperci proponują, by obkładać cłem tylko część sektorów

Eksperci proponują, by obkładać cłem tylko część sektorówźródło: DGP

Bez zapowiadanego cła węglowego unijna polityka ograniczania emisji gazów cieplarnianych jest pozbawiona sensu. Ale jego wprowadzenie grozi eskalacją konfliktów z USA i Pekinem.

Unijna inicjatywa cła węglowego (border carbon tax – BCT), czyli opłaty, która wyrównywałaby różnice w kosztach emisji dwutlenku węgla w UE oraz poza nią, ma służyć ochronie konkurencyjności europejskiego przemysłu. Wraz z sektorem energetycznym jest on w UE najbardziej obciążony restrykcjami związanymi z polityką klimatyczną. Teraz, kiedy UE zobowiązała się (na razie bez Polski) realizować ambitny cel zeroemisyjności w 2050 r., odpowiedź na pytanie, jak chronić najbardziej energochłonne sektory, staje się koniecznością. Wprowadzenie nowego cła węglowego zapowiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, prezentując Nowy Zielony Ład dla Europy. Jak dodała, rozwiązanie będzie zgodne z zasadami Światowej Organizacji Handlu (WTO). Na razie wiadomo, że projekt jest na wczesnym etapie prac w KE.

Mechanizm, nie cło

Takie cło to dziś prawdopodobnie jedyny możliwy sposób na prowadzenie przez Europę ambitnej polityki klimatycznej bez poważnego uszczerbku dla swojego przemysłu. Nie oznacza to jednak, że nie jest ono obarczone kosztami. Prawdopodobnym skutkiem opodatkowania przez Brukselę śladu węglowego importowanych towarów jest bowiem wciągnięcie Unii w konflikt handlowy ze światowymi potęgami: Stanami Zjednoczonymi i Chinami. Dlatego europejscy urzędnicy mówią o „węglowym mechanizmie dostosowawczym”, jak ognia unikając słowa „cło”.

Unia ma po swojej stronie mocne argumenty: dobrze funkcjonujący wewnętrzny system handlu emisjami (ETS) i stosunkowo czysty, nowoczesny przemysł. Bez narzędzia, jakim jest cło klimatyczne, nowe cele związane z redukcją emisji sprawią, że firmy będą przenosić produkcję w kierunku krajów o niższych kosztach i standardach środowiskowych, wydłużając zarazem łańcuchy dostaw. W efekcie zaostrzanie polityki wewnętrznej nie przyniesie oczekiwanego pożytku dla klimatu, za to uderzy w unijny przemysł.


Pozostało 69% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie