Przez pół roku inspektorzy ochrony środowiska mają doradzać, a nie karać za brak elektronicznej ewidencji śmieci. Nie uspokaja to branż odpadowej i medycznej, które chcą odroczenia przepisów
Brak kar przez sześć miesięcy od wejścia w życie (1 stycznia) kolejnych modułów bazy danych o odpadach (BDO) – takie są wewnętrzne zalecenia Ministerstwa Klimatu dla inspektorów ochrony środowiska, o czym nieoficjalnie informują urzędnicy resortu. Te zapewnienia nie uspokajają jednak przedstawicieli firm odpadowych, przedsiębiorców i podmiotów, które odpady wytwarzają i od nowego roku muszą prowadzić ich elektroniczną ewidencję oraz sprawozdawczość. – Ustawa nie przewiduje tu uznania administracyjnego – za naruszenie przepisów organ obligatoryjnie wymierza karę, miarkuje jedynie jej wysokość – podkreśla Karol Wójcik ze Związku Pracodawców Gospodarki Odpadami.