Resort kierowany przez Jana Szyszkę chce, by inspekcja ochrony środowiska nie musiała informować przedsiębiorców o zamiarze przeprowadzenia kontroli. Eksperci są co do tej propozycji podzieleni.
Rynek zbierania odpadów w Polsce przypomina Dziki Zachód. Patologie się na siebie nakładają. Skutek? Poziom ochrony środowiska w Polsce ma się nijak do naszych zobowiązań wynikających z członkostwa w Unii Europejskiej. Ministerstwo Środowiska szuka więc coraz to nowych sposobów na poprawienie sytuacji. Urzędnicy właśnie uznali, że kłopotem są zbyt liberalne dla przedsiębiorców przepisy o przeprowadzaniu kontroli.
Chodzi przede wszystkim o art. 79 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1829 ze zm.). Stanowi on, że państwowe organy co do zasady zawiadamiają przedsiębiorcę o zamiarze wszczęcia kontroli. Ustęp 4. zaś określa, że kontrolę wszczyna się nie wcześniej niż po upływie 7 dni i nie później niż przed upływem 30 dni od dnia doręczenia zawiadomienia.