Nauczyciele mniej zarobią na przenoszeniu odpowiedzi ucznia na kartę egzaminacyjną. Zamiast 2,08 zł za jeden arkusz dostaną 1,55 zł. Tak wynika z rozporządzenia ministra edukacji narodowej z 5 października 2016 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków wynagradzania egzaminatorów za udział w przeprowadzaniu sprawdzianu i egzaminów oraz nauczycieli akademickich za udział w przeprowadzaniu części ustnej egzaminu maturalnego (Dz.U. poz.1691).
Zgodnie z dotychczasowymi przepisami egzaminatorowi, który przenosi odpowiedzi na kartę odpowiedzi w przypadku arkuszy uczniów ze specyficznymi trudnościami w uczeniu się (np. dysleksją), przysługuje wynagrodzenie w wysokości 0,067 proc. obowiązującej płacy zasadniczej nauczyciela dyplomowanego posiadającego tytuł naukowy magistra oraz przygotowanie pedagogiczne (tj. 3109 zł brutto) za każdą pracę ucznia. Obecnie stawka ta wynosi 2,08 zł za arkusz. Resort edukacji jednak obniżył ją do 0,05 proc., czyli zapłaci 1,55 zł za arkusz.
Dlaczego resort edukacji obcina płace? Bo nie chce zwiększać kosztów przeprowadzania egzaminów gimnazjalnych. Dotychczas egzaminatorzy przenosili odpowiedzi uczniów w przypadku arkuszy z historii i wiedzy o społeczeństwie, przedmiotów przyrodniczych oraz języka obcego. Jednak w e-systemie od tego roku szkolnego będą także oceniane arkusze z matematyki. A to oznaczałoby wyższe koszty przenoszenia odpowiedzi.