Sejmowa komisja edukacji w przyszłym tygodniu zajmie się wnioskiem posłów PO o wyrażenie wotum nieufności wobec szefowej MEN Anny Zalewskiej - wynika z planu prac komisji. Zdaniem Platformy, minister prowadzi nieprzemyślaną politykę oświatową.

Według PO Zalewska "pełniąc funkcję Ministra Edukacji Narodowej działa na szkodę dzieci i młodzieży (przedszkolaków i uczniów), nauczycieli i samorządów. Prowadzi w sposób skandaliczny i niedopuszczalny nieprzemyślaną politykę oświatową" - napisano we wniosku, który 14 października partia złożyła do marszałka Sejmu.

Wnioskodawcy twierdzą, że podejmowane przez minister edukacji decyzje "w największym stopniu dewastują kształcenie w środowiskach wymagających wsparcia, jak i rozwój najzdolniejszych uczniów". Zarzucają jej, że nie określa ich celu i efektów, jakie powinny zostać - dzięki tym zmianom - osiągnięte; "rujnuje obecną strukturę systemu, nie zważając na skutki i koszty zmian, lekceważąc wyniki polskich i międzynarodowych badań naukowych" oraz "wprowadza zmiany w sposób chaotyczny, bez dostatecznego przygotowania i konsultacji".

Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra może być zgłoszony przez co najmniej 69 posłów. Sejm wyraża wotum nieufności większością głosów ustawowej liczby posłów - czyli musi za tym opowiedzieć się minimum 231 posłów. Wniosek ws. wyrażenia ministrowi wotum nieufności może być poddany pod głosowanie nie wcześniej niż po upływie 7 dni od dnia jego zgłoszenia.

Reklama

Dwa tygodnie temu poseł PO Rafał Grupiński, zapowiadając złożenie wniosku o wotum nieufności, wyraził nadzieję, że wszystkie kluby opozycyjne poprą wniosek Platformy.

Zgodnie z propozycją MEN, od 2017 r. funkcjonować mają 8-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie liceum i 5-letnie technikum, szkoły branżowe w miejsce zasadniczych szkół zawodowych; wygaszane mają być gimnazja.

W czwartek premier Beata Szydło powiedziała, że reforma edukacji będzie wprowadzana i zapewniła, że wszystko przebiega zgodnie z harmonogramem. Dodała, że projekt ustawy Prawo oświatowe rozpatrywany jest w czwartek przez komitet stały Rady Ministrów. To jedna z ustaw, która wprowadzić ma reformę systemu edukacji, przewidującą m.in. likwidację gimnazjów, powrót do 8-letniej szkoły podstawowej i 4-letnich liceów.

"Dzisiaj jest konieczność przeprowadzenia reformy oświaty. Chcemy stworzyć 8-klasową szkołę podstawową i przede wszystkim, co najistotniejsze, chcemy dać polskiej młodzieży dobrze przygotowane 4-letnie licea i szkoły zawodowe, bo tego potrzebują dzisiaj młodzi ludzie w Polsce, tego potrzebuje polska gospodarka" - podkreśliła premier. Zaapelowała do wszystkich środowisk związanych z oświatą o współpracę przy wprowadzaniu reformy.