statystyki

Autonomia albo renoma. Na czele uczelni badawczej stanie menedżer

autor: Łoskot, Urszula Mirowska&#821120.09.2016, 07:08; Aktualizacja: 20.09.2016, 07:56
nauka-technologie-laboratorium

Szkoła wyższa, która zdecyduje się zostać placówką badawczą, będzie mogła liczyć na lepsze finansowanie z budżetu państwa.źródło: ShutterStock

Resort nauki chce, aby w Polsce powstały uczelnie badawcze. Utworzy dla nich specjalną ścieżkę. Będą mogły liczyć na dodatkowe pieniądze, ale pod warunkiem, że zrezygnują z części praw.

Rząd nie będzie wskazywał uczelni, które mają stać się badawczymi. To placówki same będą decydowały, która ścieżka jest dla nich najlepsza. Będą mogły do tej grupy dołączyć zarówno uniwersytety jak i politechniki.

Szkoła wyższa, która zdecyduje się zostać placówką badawczą, będzie mogła liczyć na lepsze finansowanie z budżetu państwa. Ale nic za darmo. – Najlepsze na świecie uczelnie nie są zarządzane przez rektorów, lecz menedżerów. Obecny polski model zarządzania szkołami wyższymi jest dysfunkcyjny – stwierdził na jednej z konferencji prasowych Jarosław Gowin, wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego. Dlatego chce, aby w Polsce przyjął się tak zwany model skandynawski. Oznacza to, że na uczelniach badawczych rektor nie byłby już wyłaniany w drodze wyborów przez środowisko akademickie, lecz w konkursie.

Zgodnie z pomysłem Jarosława Gowina wspólnota akademicka na zasadach identycznych jak do tej pory wybierałaby senat uczelni. Ten zaś wyłoniłby radę (podobną do patronackiej). Składałaby się ona w 49 proc. z pracowników uczelni i w 51 proc. z osób spoza niej – przedsiębiorców, wybitnych absolwentów, autorytetów społecznych, może nawet polityków – jeśli taka będzie wola senatu. Z kolei rada – drogą konkursu – powinna wyłaniać rektora.


Pozostało jeszcze 47% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • zet(2016-09-20 08:17) Zgłoś naruszenie 112

    Tak jak w konkursach na szefów spółek państwa? To już lepiej zostawić obecny model - rektor wybrany z pracowników uczelni przynajmniej zna uczelnię... No i z reguły ma trochę więcej niż 26 lat...

    Odpowiedz
  • PTR(2016-09-20 23:33) Zgłoś naruszenie 50

    W styczniu Minister Gowin mówił tak: "Chcielibyśmy, by drogowskazem nowej ustawy była zasada autonomii uczelni - żeby nowa ustawa nie tylko powstała oddolnie, ale by dawała środowisku akademickiemu jak największą wolność. Bo prawda rozwija się tylko tam, gdzie jest wolność" www.naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,408101,gowin-autonomia-uczelni-drogowskazem-przy-tworzeniu-nowej-ustawy.html

    Odpowiedz
  • m.a(2016-09-21 10:32) Zgłoś naruszenie 10

    Brawo dla pana Ministra!!! Juz przy KNOWach postulowalismy by stosowne subwencje byly powiazane z obowiazkiem wprowadzenia zarzadzania menedzerskiego instytucja. Nie zrobiono tego i mamy takie KNOWy jakie mamy. :-( @PTR wolnosc akademicka wyboru tematu badan to nie jest samowola rad pracowniczych i brak przestrzegania prawa. Prosze siegnac do zapisow z komisji edukacji jeszcze w 2005r. gdy v-ce minister na pytanie posla czy sa mu znane dzialania senatow uczelni niezgodne z prawem odpowiedzial: tak liczne. W UK mamy zawod - zarzadzanie uczelniami i research co wlasnie pozwala naukowcom na skupienie sie na dydaktyce i pracy naukowej przy wsparciu ze strony administracji. Nasze uczelnie zarzadzane przez mediokracje dzialaja na codzien jak pospolite ruszenie. I dobrze gdy to jest tylko mniekompetencja i balagan. @zet Polecam tez ostatnie doniesienia medialne o zatrzymaniu bylego v-ce rektora Politechniki Wroclawskiej. Co by bylo gdyby wygral wybory i byl teraz JMR?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane