W środowisku widać podział co do tego, jaką formę nacisku przyjąć. Ta, która cieszy się w tej chwili największym poparciem, to strajk. Popiera go ponad 44 proc. respondentów. Jednocześnie 41 proc. uważa, że to rozwiązanie nic nie zmieni, i nawiązuje do strajku z 2019 r.
Wszystkich ankietowanych łączy natomiast przekonanie, że wynagrodzenia dla nauczycieli powinny wzrosnąć. Wspólny jest też brak zgody na przyjęcie propozycji, o której ostatnio wspominał resort edukacji. Przypomnijmy, wiceminister Dariusz Piontkowski po ostatnim spotkaniu zespołu ds. statusu zawodowego nauczycieli mówił, że w maju - podobnie jak cała sfera budżetowa - nauczyciele otrzymali podwyżkę 4,4 proc., a od września tego roku znacząco wzrośnie wynagrodzenie nauczycieli wchodzących do zawodu (wskaźnik kwoty bazowej o 20 proc.). - Do tego chcemy dołożyć w przyszłym roku co najmniej 9 proc. To jest propozycja MEiN podczas prac budżetowych. Będzie to jeden z ważnych punktów rozmów z premierem - mówił.