W większości placówek oświatowych czas na wystawianie ocen klasyfikacyjnych jest do 10 czerwca br., zostało więc na to już tylko kilka dni. To kolejny rok z rzędu, kiedy oceny nie będą odzwierciedlać rzeczywistej wiedzy i umiejętności uczniów. Przez ostatnie dwa lata z powodu pandemii dzieci uczyły się częściowo zdalnie, co jednym pozwoliło podciągnąć oceny, innym znacznie utrudniło przyswajanie wiedzy. Z kolei w ostatnich miesiącach do polskich szkół i przedszkoli trafiło prawie 200 tys. dzieci i młodzieży z Ukrainy. Uchodźcy byli zapisywani jeszcze pod koniec maja. Wystawione im oceny również nie będą świadczyć o tym, czego się w tym czasie nauczyli. Jednak i tak ci uczniowie muszą podlegać klasyfikacji, chyba że uczyliby się w oddziałach przygotowawczych. Szefowie placówek oświatowych są zdania, że przepisy regulujące te kwestie są mało precyzyjne i trudno je w praktyce stosować.