Reklama

Minister Czarnek był pytany w TVP Info o projektowaną nowelizację ustawy Prawo oświatowe i krytykę przez posłów Platformy Obywatelskiej tych przepisów. Przestrzegają oni, że szkoła z publicznej stanie się partyjną i będzie to tornado, które zmiecie demokrację.

"Nie ma nic takiego (...). W tej ustawie, która dzisiaj będzie procedowana (...) nie ma nic takiego, co by mogło usprawiedliwiać tego rodzaju histerię" - powiedział szef MEiN Przemysław Czarnek.

"Ja tylko przypomnę, że to nie pierwszy lex Czarnek. O lex Czarnek mówiono już latem tego roku, kiedy uchwalaliśmy ustawę, dzięki której dzisiaj dzieci i młodzież w liczbie 200 tys. wyjechały za publiczne pieniądze, państwowe, na wycieczki w ramach programu Poznaj Polskę" - powiedział.

Czarnek dodał, że projekt noweli wprowadza do Prawa oświatowego możliwość tego, że kurator będzie mógł na wniosek rodziców "sprzeciwić się wejściu do szkoły organizacji pozarządowej, która będzie na przykład chciała demoralizować dzieci".

Reklama

W ocenie Czarnka rodzice nie orientują się obecnie, jaka jest treść przekazywana przez organizacje pozarządowe na zajęciach pozalekcyjnych. "W związku z tym później się dopiero okazuje, że jest to treść absolutnie demoralizująca, zgłaszają się do kuratorów, proszą powstrzymać, kurator nie ma narzędzia. Po wyjściu w życie tej ustawy (...) kurator będzie musiał otrzymywać od dyrektora szkoły treść, jaką organizacja pozarządowa, każda jedna, będzie chciała przekazywać w szkole dzieciom" - wskazał.

Posiedzenie komisji zawieszone

Na początku posiedzenia poseł Czesław Mroczek (KO) zwrócił uwagę, że przed posiedzeniem połączonych komisji nie odbyły się posiedzenia prezydiów komisji edukacji i obrony narodowej. Wnioskował o zawieszenie prac komisji. Za przyjęciem wniosku było 31 posłów, 25 było przeciw, 4 wstrzymało się. Wniosek został przyjęty.

Zgodnie z rządowym projektem nowelizacji ustawy Prawo oświatowe złożonym w Sejmie pod koniec listopada, jeśli dyrektor szkoły lub placówki oświatowej nie zrealizuje zaleceń wydanych przez kuratora oświaty, będzie on mógł wezwać go do wyjaśnienia, dlaczego tego nie zrobił. Jeśli dyrektor nadal nie będzie realizował zaleceń, kurator może wystąpić do organu prowadzącego szkołę lub placówkę z wnioskiem o odwołanie dyrektora w czasie roku szkolnego, bez wypowiedzenia.

W projekcie zaproponowano też wzmocnienie roli kuratora oświaty w kwestii wyboru kandydata na stanowisko dyrektora szkoły lub placówki w postępowaniu konkursowym przez zwiększenie liczby jego przedstawicieli w składzie komisji konkursowej z trzech do pięciu, z zastrzeżeniem, że organ ten może zgłosić mniejszą liczbę swoich przedstawicieli w pracach komisji, którym – niezależnie od powyższego, jak również niezależnie od liczby tych przedstawicieli biorących udział w posiedzeniu komisji konkursowej – w głosowaniu zawsze przysługiwać będzie łącznie pięć głosów.

Zaproponowano również przepisy wzmacniające nadzór nad szkołami i placówkami niepublicznymi. Kurator będzie mógł wydać osobie prowadzącej taką szkołę lub placówkę polecenie niezwłocznego umożliwienia wykonania czynności dotyczących nadzoru pedagogicznego.

Ustawa "lex Czarnek" nie będzie dziś miała drugiego czytania w Sejmie. Protest klubów opozycyjnych spowodował, że marszałek Sejmu wykreśliła ten punkt z porządku obrad i prawdopodobnie wrócimy do niego w styczniu – oświadczyła we wtorek wiceprzewodnicząca komisji edukacji Krystyna Szumilas (KO).



"Presja ma sens. To, że organizacje pozarządowe, samorządy, rodzice skonsolidowali się na zewnątrz i protestują przeciwko lex Czarnek, odbiło się szerokim echem na wysłuchaniu publicznym. Dzisiaj skonsolidowana opozycja wygrała głosowania na komisji edukacji i obrony narodowej" – oświadczyła posłanka Szumilas podczas konferencji prasowej w Sejmie, w której uczestniczyli posłowie klubów i kół opozycyjnych.

Posłanka poinformowała, że we wtorek opozycja przerwała posiedzenie komisji i zażądała "spokojnego procedowania" tego projektu, "z szacunkiem dla organizacji pozarządowych i gości z zewnątrz, z szacunkiem dla parlamentaryzmu".

"Dzisiaj się udało. Razem możemy więcej. Ustawa lex Czarnek nie będzie miała drugiego czytania dzisiaj w Sejmie. Protest klubów opozycyjnych spowodował, że pani marszałek Elżbieta Witek wykreśliła ten punkt z porządku i prawdopodobnie wrócimy do niego w styczniu" – powiedziała Szumilas.

Posłanka Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (Lewica) zapowiedziała kolejne działania z udziałem m.in. organizacji obywatelskich. "Dziś wnioskujemy o obywatelskie wysłuchanie publiczne w Sejmie z udziałem przedstawicieli resortu edukacji" – oświadczyła.

Według niej w ubiegłym tygodniu ponad 150 reprezentantów i reprezentantek środowisk edukacyjnych przekonywało posłów w Sejmie, że "+lex Czarnek+ nadaje się wyłącznie do kosza, do sejmowej niszczarki". Przypomniał, że nie było na tym spotkaniu przedstawicieli MEiN.

"To nie jest tak, że Prawo i Sprawiedliwość może zawłaszczać sobie polską edukację. Sprzeciw wobec lex Czarnek płynie z każdej strony. 65 proc. Polek i Polaków uważa, że to dyrektor powinien decydować o tym, co dzieje się w szkole, a nie kurator, nie minister" – podkreśliła posłanka Lewicy.

Poseł Dariusz Klimczak (Koalicja Polska-PSL) przekonywał, że "praktycznie każda ustawa, którą proceduje PiS w tym Sejmie ma na celu centralizację władzy". W jego ocenie, jest to "ewidentne łamanie artykułu 15 konstytucji, w którym jest mowa, że władza publiczna w Polsce podlega decentralizacji".

"Teraz przyszedł czas na oświatę. Wszystko to się robi pod płaszczykiem wzrostu nadzoru pedagogicznego, a de facto próbuje się wprowadzić nadzór polityczny" – oświadczył poseł Koalicji Polskiej – PSL.

Poseł Michał Gramatyka (Polska 2050) zaznaczył, że "polska szkoła wymaga spokojnej, przemyślanej, precyzyjnej reformy, skupionej na dobru dzieci, a nie powrotu do czasów PRL-u". "Bardzo jestem dumny z naszego dzisiejszego zwycięstwa. Razem jesteśmy silniejsi" – oświadczył poseł Polski 2050.

Co to jest "lex Czarnek"?

Nowelizacja zmierza też do zwiększenia nadzoru nad zajęciami prowadzonymi w szkole przez stowarzyszenia i inne organizacje. Zgodnie z projektem dyrektor szkoły lub placówki będzie miał obowiązek – przed rozpoczęciem zajęć prowadzonych przez stowarzyszenia lub organizacje – uzyskać szczegółową informację o planie działania na terenie szkoły, konspekt zajęć i materiały wykorzystywane na oferowanych zajęciach, a także uzyskać pozytywną opinię kuratora oświaty dla działań takiej organizacji w szkole lub w placówce. Udział ucznia w zajęciach prowadzonych przez stowarzyszenia lub organizacje będzie wymagał pisemnej zgody rodziców niepełnoletniego ucznia lub pełnoletniego ucznia.

W środę, podczas spotkania zespołu ds. statusu zawodowego, minister edukacji poinformował: "Wycofujemy się z przepisu zwiększającego liczbę członków komisji, jeśli chodzi o stronę kuratoryjną. Zostajemy przy tym, co było, czyli trzy osoby".

W rządowym projekcie nowelizacji znalazły się także m.in. zapisy modyfikujące dotychczasowe regulacje działalności oddziałów przygotowania wojskowego, nazywanych wcześniej klasami mundurowymi, i rekrutacji do szkół prowadzonych przez Ministerstwo Obrony Narodowej.