Reklama
Projekt wprowadza zmiany m.in. w procedurach wyboru dyrektorów szkół. W komisji konkursowej zwiększyć się ma liczba członków z kuratorium – z trzech do pięciu. Wciąż natomiast będzie po trzech przedstawicieli organu prowadzącego szkołę, po dwóch przedstawicieli rady pedagogicznej oraz rady rodziców, a także po jednym przedstawicielu reprezentatywnych zakładowych organizacji związkowych. Nowością też jest to, że wystarczy, iż na konkurs przyjdzie jeden przedstawiciel kuratorium i gminy, a i tak będą dysponować odpowiednio pięcioma i trzema głosami.
– Zawsze wybór dyrektora był fikcją, bo najczęściej samorząd potrafił się porozumieć z organem nadzoru pedagogicznego, a rodzice, rada pedagogiczna czy związki zawodowe nie miały wiele do powiedzenia. Po zmianach może się okazać, że kurator jest w stanie zebrać odpowiednią liczbę głosów, aby zablokować powołanie kandydata forsowanego przez samorząd – mówi Andrzej Antolak, nauczyciel i członek Rady Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” Regionu Środkowo-Wschodniego.
To niejedyne dodatkowe uprawnienie organów nadzoru pedagogicznego. Jeśli dyrektorzy szkół i przedszkoli nie będą wywiązywać się ze swoich obowiązków i nałożonych przez kuratorium zaleceń, mogą się liczyć z usunięciem z urzędu. Obecnie do takiej zmiany potrzebna jest zgoda samorządu. Dodatkowo dyrektor będzie mógł zostać zawieszony, i to nawet przed rozpoczęciem postępowania dyscyplinarnego.
Samorządowcy krytykują tę propozycję. Ich zdaniem, jeśli dyrektor nie będzie się podobał kuratorowi, to ten dzięki nowym przepisom będzie mógł się go pozbyć pod byle pretekstem, a to jest zamachem na autonomię samorządów i zarządzanych przez nie placówek.
Kolejną kontrowersyjną zmianą jest uzależnienie od decyzji kuratora, czy jakaś osoba lub organizacja spoza szkoły może spotkać się z uczniami na jej terenie. Z wnioskiem o zgodę będą występować dyrektorzy, a kuratorium ma mieć dwa miesiące na decyzję w tej sprawie. Z takiej procedury zwolnione mają być organizacje rekomendowane przez sam organ nadzoru pedagogicznego.
Zdaniem ekspertów takie rozwiązanie skutecznie ograniczy działalność w szkołach dużej części organizacji i stowarzyszeń. Z kolei zapowiedzi zawieszania i usuwania dyrektorów po niewykonaniu zaleceń kuratora, a nawet groźby sankcji karnych, przyniosą negatywne efekty w postaci zaniechania w szkołach wszelkich dodatkowych aktywności. Minister Przemysław Czarnek uważa, że nowe regulacje mają służyć rodzicom i doprowadzić do wyeliminowania przypadków, w których szefowie placówek – mimo wielokrotnych próśb – nie realizują zaleceń kuratorów. ©℗
Nowe sankcje za niewłaściwą opiekę
Trzy lata więzienia będą grozić osobom, które przekraczają swoje uprawnienia lub nie dopełniają obowiązków związanych z opieką lub nadzorem nad dziećmi oraz młodzieżą. Jeżeli zaś następstwem takiego działania będzie śmierć małoletniego, ciężki uszczerbek na jego zdrowiu, doprowadzenie do obcowania płciowego, poddania się albo wykonania innej czynności seksualnej, kara będzie mogła wynosić maksymalnie nawet pięć lat. Tak wynika z projektu ustawy o zmianie ustawy – prawo oświatowe oraz niektórych innych ustaw, który wczoraj przyjął rząd. Wspomniana odpowiedzialność karna będzie dotyczyć osób kierujących jednostkami organizacyjnym zaliczanymi do systemu oświaty, opieki nad dziećmi w wieku do lat 3 (żłobki, kluby dziecięce), instytucjonalnej pieczy zastępczej (m.in. placówki opiekuńczo-wychowawcze) oraz placówek wsparcia dziennego. Nowe przepisy będą miały zastosowanie zarówno do publicznych, jak i niepublicznych instytucji opieki i edukacji.
Etap legislacyjny
Projekt ustawy przyjęty przez Radę Ministrów