W trzecim tygodniu nauki ponad 100 placówek pracuje w trybie mieszanym, a trzy w zdalnym z powodu COVID-19.
‒ Klasy są przetrzebione o połowę, w niektórych nie ma większości uczniów ‒ mówi Ryszard Sikora, dyrektor SP w Krakowie. Podobnie jest w placówkach w innych miastach. Znaczenia nie ma też już, czy jest to szkoła podstawowa, czy ponadpodstawowa. Choć w tych pierwszych frekwencja spadła bardziej.
‒ Klasy mają po 30 uczniów. Tyle dzieci przyszło jednak tylko w pierwszym tygodniu. Dziś liczą maksymalnie kilkanaście lub nawet kilka osób ‒ dodaje dyrektor szkoły podstawowej w Warszawie, zaznaczając, że z każdym dniem sytuacja się pogarsza. ‒ Pracuję w publicznej szkole, a mam ośmioro dzieci w klasie ‒ mówi nauczycielka polonistka z jednej z warszawskich podstawówek. Normalnie jest ich ponad 20. ‒ W klasie mojej córki nie ma około jednej trzeciej uczniów‒ mówi matka uczennicy z krakowskiej podstawówki.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.