Obraz polskiej szkoły: Skłócone grono pedagogiczne, roszczeniowi rodzice i nauczyciele dorabiający po godzinach

autor: Karolina Nowakowska18.09.2014, 06:00
Główną bolączką polskich nauczycieli są niskie pensje.

Główną bolączką polskich nauczycieli są niskie pensje.źródło: ShutterStock

Instytut Badań Edukacyjnych przeprowadził badanie BECKER, w którym zapytał nauczycieli m.in. o minusy ich zawodu. Z odpowiedzi pedagogów wyłania się ciemny obraz polskiej oświaty.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:gazetaprawna.pl
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (18)

  • nn(2014-09-18 09:48) Zgłoś naruszenie 00

    Dokładnie tak jest: rzesza emerytów pobierających świadczenia i blokująca młodszym etaty, ale za to zaprzyjaźniona z dyrekcją- kiedy wreszcie każe się przy takim bezrobociu wybierać: pracuj albo bądź na emeryturze-, grono walczące jak hieny o godziny, duża część na niepełnym zatrudnieniu, biegająca od jednej pracy do drugiej, media sączące jad na nauczycieli, niekompetentne władze zmieniające co chwilę zasady, programy, podręczniki. Dzięki Bogu jest jeszcze młodzież- jedyna ostoja normalności w chorym systemie polskiej edukacji.

    Odpowiedz
  • skarbona(2014-09-18 11:18) Zgłoś naruszenie 11

    Główną bolączką polskich nauczycieli są niskie pensje. Ponad połowa z nich uważa, że otrzymywane wynagrodzenie jest niezadowalające.
    Tym to ciągle mało i mało!
    A co my mamy powiedzieć? W 2008 r. mieliśmy taką samą kwotę bazowa jak nauczyciele, a teraz my mamy nadal 1874 (i czeka nas kolejny rok zamrożenia!) a oni prawie 3000zł. Widać różnicę?
    I o nich piszecie, ze biedni. Kto tu jest rzeczywiście biedny?
    Nie możemy dorabiać, bo po pierwsze „nie licuje to z pozycją (haha) urzędnika” (cytat), po drugie my pracujemy po 40 godz. tygodniowo i normalnie, po ludzku jesteśmy zmęczeni. Dzieci to może i nie aniołki, ale z nich potem wyrastają „anielscy petenci” i przychodzą do nas.

    „Według OECD Polscy nauczyciele są w pierwszej trójce najgorzej opłacanych.”
    A polscy urzędnicy jak są opłacani w porównaniu z innym państwami Unii? Mówię o tych szarych urzędnikach siedzących w urzędach. Górze starcza nawet na ośmiorniczki.

    Odpowiedz
  • nauczyciel(2014-09-18 15:16) Zgłoś naruszenie 20

    Do skarbony- jest godz.11,18 jesteś w pracy i bawisz się komputerem.Nauczyciel takiej szansy nie ma.

    Odpowiedz
  • Plb(2014-09-18 17:48) Zgłoś naruszenie 11

    Do nauczyciel
    Znam takich co w jeden dzień prazy przychodzą na 8.00 aby wyjść do domu o 9.35...

    Odpowiedz
  • tata2(2014-09-18 20:25) Zgłoś naruszenie 00

    Do 3 Nauczyciel
    A Ty nauczycielu według Waszego badania pracujesz 9 godzin dziennie i też nie powinnaś siedzieć o 15:16 w necie! Ja o 15:16 nie mam szansy wypisywać głupich uwag na forum!

    Odpowiedz
  • anna(2014-09-19 11:17) Zgłoś naruszenie 01

    Wg MEN zpodziałem na różne stopnie awansu zawodowego, wysokość średniego wynagrodzenia nauczycieli przedstawia się następująco:
    Stopień awansu zawodowego Wysokość wynagrodzenia:
    stażysta 2717,59, kontraktowy 3016,52, mianowany 3913,33, dyplomowany 5000,37

    Odpowiedz
  • zosia(2014-09-21 15:13) Zgłoś naruszenie 21

    stare nauczycielki na emeryturę, bo młode nie mają pracy!

    Odpowiedz
  • Nauczyciel(2014-09-22 14:44) Zgłoś naruszenie 11

    Do PLB
    Ja znam takich jak ty co przychodzą do pracy po to by się pobawić komputerem ,zabrać wypłatę i jeszcze mieć
    do innych jakieś pretensje.Wstyd.

    Odpowiedz
  • Nauczyciel(2014-09-22 14:51) Zgłoś naruszenie 10

    Do Tata 2.
    Skoro jesteś taki błyskotliwy to trochę wystarczy pomyśleć.Była 15,16 ,ale na 17,00 zebranie z rodzicami ,a potem jeszcze 100 klasówek do poprawy i przygotowanie się do lekcji na następny dzień. Nie będę ci więcej tłumaczyć
    o pracy w szkole bo ty i tak tego nie pojmiesz.Cóż może powiedzieć ślepy o kolorach?.Zapracowany tatusiu pewnie
    na zebrania nie chodzisz bo nie masz czasu , a szkoda.

    Odpowiedz
  • nauczyciel(2014-09-22 20:31) Zgłoś naruszenie 20

    Dodatkową działalnością u mnie w szkole dyrektorka obdarza trzy-cztery osoby (stażystów, osoby miłe, kulturalne, niepotrafiące odmówić, tych, którzy nie mają umowy na stałe). Jestem jedną z nich. Od 12 lat pracuję tak ciężko, że mdli mnie na samą myśl o szkole. Robię wszystko. Imprezy gonią imprezy, konkursy się mnożą, wymagania rosną. Próbowałam być asertywna, ale każde "nie" to histerie, krzyki, złości, poniżanie przy ludziach- nie daję rady. Inni nauczyciele są niezyczliwi, obmawiają za plecami i starają się utrzymywać ten stan jak najdłużej (dzięki temu nie muszą nic dodatkowo robić). Za dodatkową pracę nie otrzymuję żadnych nagród, dodatek motywacyjny mam taki sam, jak wszyscy, a nadgodzin "nie opłaca mi się dawać" (lepiej dać stazyście, jego godzina jest dla organu nadzorujacego tańsza). Czuję się jak niewolnik. Praca zabrała mi radość z życia, nie mam juz żadnego zapału ani chęci do czegokolwiek, czuję sie jak ostatni frajer. Nabawiłam się wrzodów na żołądku, guzków na strunach głosowych i nerwicy depresyjno-lękowej. Byłam nauczycielką z powołaniem, twórczą (komponowałam piosenki, pisałam autorskie scenariusze teatralne, aranżowałam utwory wielogłosowe na chór, mnóstwo nagród w wielu konkursach różnego rodzaju). Teraz nie chcę nic. Chcę dotrwać do emerytury. Oświaty nienawidzę.

    Odpowiedz
  • Maria(2014-09-25 11:19) Zgłoś naruszenie 20

    do nauczyciel: Myślę, że jesteś kochana przez dzieci. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • nauczyciel(2014-09-25 14:42) Zgłoś naruszenie 10

    Do Marii. Dzieci mają kochać rodzice ,a nauczyciele mają uczyć .Gdybyś choć jeden dzień spędziła w dzisiejszej szkole to byś wiedziała jak można kochać dzisiejsze dzieci.

    Odpowiedz
  • tata2(2014-09-25 18:23) Zgłoś naruszenie 00

    Do "nauczyciel"
    Nie opuściłem żadnego zebrania. Skąd masz takie informacje?!
    Przeczytaj swoją wypowiedź. Piszesz że w swojej szkole zaliczasz się do osób miłych i kulturalnych a jednocześnie piszesz o mnie brednie wyssane z palca, obmawiasz innych nauczycieli że są nieżyczliwi i obmawiają Ciebie za plecami. A Ty jesteś święta?! Zmień zawód, szkoda dzieci!

    Odpowiedz
  • belfer(2014-09-25 21:10) Zgłoś naruszenie 10

    : zosia

    stare nauczycielki na emeryturę, bo młode nie mają pracy!

    To podziękuj Tuskowi i jego platformianym oszustom za podwyższenie wieku emerytalnego i zmianę zasad przy przechodzeniu na emeryturę dla nauczycieli.
    Starzy nauczyciele bardzo chętnie przeszliby na emeryturę, ale nie mogą, Tusk ich tej możliwości pozbawił.
    tak więc, młodzi bujajcie się na grzyby lub do Anglii.

    Odpowiedz
  • Anka(2014-09-26 10:12) Zgłoś naruszenie 01

    Polski nauczyciel jak na warunki polskie zarabia duzo za tką ilość godzin, więc powinien mieć zakaz dorabiania, bo na drugi dzień jest wielce zmęczony.

    Wg MEN zpodziałem na różne stopnie awansu zawodowego, wysokość średniego wynagrodzenia nauczycieli przedstawia się następująco:
    Stopień awansu zawodowego Wysokość wynagrodzenia:
    stażysta 2717,59, kontraktowy 3016,52, mianowany 3913,33, dyplomowany 5000,37

    Odpowiedz
  • Louis(2014-12-05 15:32) Zgłoś naruszenie 10

    Starostwo powiatowe ... (pracujemy tylko do 10.00 później nie ma dla nas pracy, więc improwizujemy, żeby utrzymać tę pracę i pozory dla ludzi) pani z okienka. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • xyz(2015-10-14 10:58) Zgłoś naruszenie 21

    Do skarbony, do nauczycieli !!!

    Żyjecie w Polsce i proszę równać do średniej płacy w Polsce. Wy, z waszymi przywilejami z poprzedniej epoki nie narzekacie na płace porównując się do realiów polskich tylko do UE. Ludzie zejdźcie na ziemię, bo inni co na Was pracują na pewno Wam zazdroszczą tak więc trochę pokory.

    Odpowiedz
  • nika(2016-06-26 02:00) Zgłoś naruszenie 22

    Ludzie, spójrzcie prawdzie w oczy! Część nauczycieli nie nadaje się do wykonywania tego zawodu i nie ma do niego tzw.predyspozycji.Przepracowałam w zawodzie nauczycielskim 38 lat i moje spostrzeżenia nie są bynajmniej radosne...Znam wielu pedagogów(magistrów), którzy np. nie potrafią określić stron świata w słoneczny dzień, wyjaśnić uczniowi klasy III szkoły podstawowej prostych zjawisk przyrodniczych- dlaczego wieje wiatr, pada deszcz itp.Przecież każdy nauczyciel ma zdaną maturę i ukończone studia wyższe mgr! Przecież nauczyciele uczyli się pedagogiki, wiedzy merytorycznej z danej specjalności, teorii wychowania, psychologii rozwojowej itd.Nie wiem jaki procent kadry nauczającej dotyczy problem niskiego poziomu wiedzy fachowej jak i wiedzy ogólnej (na poziomie szkoły średniej).Może jest to problem marginalny?.Dlaczego w wielu szkołach nie rozwiązuje się na bieżąco problemów wychowawczych ( tzw. zamiatanie pod dywan), dlaczego szkolne dokumenty nie odzwierciedlają problemów szkolnych(wszystko jest cacy), dlaczego niektórzy nauczyciele notorycznie obgadują swoich uczniów i obrażają ich rodziców, mówiąc, że niepowodzenia uczniów to wina genów!Może trzeba zaostrzyć kryteria naboru do zawodu? Za dobrą pracę dobra płaca...jak to ładnie brzmi.Tak powinno być. A jest? czy wszyscy dyrektorzy nagradzają za dobrą pracę? Część z nich nagradza swoich donosicieli i popleczników. Grona pedagogiczne są bardzo podzielone, a przypadki mobingu na koleżankach i kolegach nie należą do rzadkich.Dlaczego? Bo ci co sumiennie pracują są piętnowani! Uczniowie są dobrymi obserwatorami. Nie wyciągają wniosków? Nie ma to wpływu na ich stosunek do szkoły, nauczycieli? Dodajmy do tego obrazka jeszcze... np. nauczycieli, którzy faworyzują wybranych uczniów...jakie to rodzi zjawiska?Polska szkoła wymaga rzetelnych reform, a nie tylko huśtawki przepisów, związanych ze zmianą ministra.W Polsce jest wielu, dobrych nauczycieli i to nie ich dotyczyły moje spostrzeżenia.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane