statystyki

Problemy finansowe polskich uczelni

autor: Urszula Mirowska-Łoskot25.08.2014, 07:40; Aktualizacja: 25.08.2014, 08:42
Szkoła, nauczyciel, tablica

Pod kreską nadal jest dwa razy więcej uczelni niż jeszcze trzy lata temuźródło: ShutterStock

Bez wsparcia budżetu państwowe szkoły wyższe same nie poradzą sobie ze stratami. Już teraz nie mają na czym oszczędzać.

Spadła liczba uczelni publicznych, które są na minusie – wynika z najnowszych wyliczeń resortu nauki. Na podstawie sprawozdań finansowych za 2013 r. ustaliła, że ujemny wynik miało 24 z nich. Rok wcześniej było ich 38.

– Stratę odnotowało 36 proc. uczelni mniej – informuje Łukasz Szelecki, rzecznik prasowy Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW).

Ich łączna strata wynosi 70,6 mln zł. Wcześniej było to 91,3 mln zł. Jednak pod kreską nadal jest dwa razy więcej uczelni niż jeszcze trzy lata temu (wówczas ich strata była prawie o połowę niższa). Teraz ujemny wynik odnotowała co czwarta szkoła wyższa nadzorowana przez MNiSW.


Pozostało jeszcze 87% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • Hodor(2014-09-11 21:25) Zgłoś naruszenie 00

    Dlatego warto wybrać Uczelnie niepubliczną, jestem absolwentem Bezpieczenstwa Narodowego, studiowałem w wyższej szkole bezpieczenstwa, było duzo praktyk, dzięki temu dziś pracuje:)

    Odpowiedz
  • wrrr(2014-08-26 16:02) Zgłoś naruszenie 00

    Wykres "Finanse szkół wyższych.Struktura przychodów z działalności dydaktycznej"w odniesieniu do uczelni niepublicznych jest całkowicie niezrozumiały. Dla przykładu"dotacja z budżetu"to zapewne stypendia,które nie są broń boże przychodem uczelni bo jest ona tylko instytucją umożliwiającą przelewanie stypendiów z kieszeni Ministerstwa do konkretnych studentów.,Uczelnie niepubliczne utrzymują się niemal wyłącznie z opłat czesnego realizując te same zadania co finansowane z budżetu uczelnie publicznie.Jedynym wyjaśnieniem tego paradoksu jest zapewne unikanie marnotrawstwa i oszczędne zatrudnianie.Na dłuższą metę grozi to samolikwidacją tego sektora szkolnictwa wyższego i wygląda na ciekawy eksperyment edukacyjny i celową politykę Państwa

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane