Sześć lat – tyle walczy jeden z doktorantów Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie o nadanie stopnia naukowego. Spełnił wszystkie niezbędne wymagania – przeprowadził badania naukowe, napisał i obronił rozprawę doktorską, a komisja ds. przewodów, recenzenci i promotor zgodnie (bez żadnego głosu sprzeciwu) podjęli uchwałę o przyjęciu rozprawy i rekomendowali radzie wydziału nadanie tytułu doktora. Tak się jednak nie stało, a sprawa utknęła w martwym punkcie. Dlaczego? Jeden z profesorów już po obronie uznał, że należy zablokować przyznanie stopnia. Nie jest to odosobniony przypadek.
Szklany sufit