Organizacje związkowe miały wątpliwości, czy spotkania członków komisji konkursowych powinny się odbywać, skoro zgromadzenia są możliwe w grupach do pięciu osób. Resort edukacji przekonywał, że taka możliwość istnieje. Z drugiej jednak strony ze względu na epidemię nie zaleca się np. spotkań związkowych. Możliwe są jedynie spotkania służbowe, ale czy do takich należy posiedzenie komisji powołanej do wyboru dyrektora?
Aby nie musieć rozstrzygać tej kwestii i ograniczyć zgromadzenia, przywrócono przepisy wydłużające kadencje dyrektorów, które skończyły się w trakcie pandemii. Od soboty obowiązuje regulująca te kwestie kolejna nowelizacja rozporządzenia ministra edukacji narodowej w sprawie szczególnych rozwiązań w okresie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 (Dz.U. z 2021 r. poz. 493 ze zm.).
Reklama
Za zgodą kuratora
Zgodnie z par. 11ha tego rozporządzenia w przypadku konieczności obsadzenia stanowiska dyrektora jednostki systemu oświaty przed dniem 2 września 2021 r. organ prowadzący może za zgodą kuratorium, po uzyskaniu opinii rady pedagogicznej i rady szkoły wydłużyć kadencję nawet do pięciu lat. W poprzednim roku obowiązywały podobne regulacje, ale dotyczyły konkursów, które powinny się odbyć przed rokiem szkolnym 2020/2021.

Reklama
– Jeśli kurator będzie w konflikcie np. z prezydentem miasta, to i tak nie wyda pozytywnej opinii i trzeba będzie rozpisywać konkurs – wskazuje Sławomir Wittkowicz, przewodniczący branży nauki, oświaty i kultury w FZZ. Zatem, jak przekonuje, wciąż pozostaje wątpliwość, czy w czasie pandemii i przy ograniczeniach zgromadzeń do pięciu osób należy przeprowadzać tradycyjne nabory na stanowiska dyrektorów.
Tym bardziej, że wiele samorządów nie zważa na obostrzenia i organizuje konkursy w trybie stacjonarnym. – Organy prowadzące szkoły i inne placówki powołały 28 komisji konkursowych na stanowiska dyrektorskie – informuje Krystyna Kaczorowska z Kuratorium Oświaty we Wrocławiu. Anna Kij, dyrektor Wydziału Jakości Edukacji Kuratorium Oświaty w Katowicach potwierdza, że choć nabory odbywają się przez cały rok, to najwięcej się ich przeprowadza od marca do czerwca. – W lutym odbędą się 42 konkursy, w marcu zaplanowano 35, w kwietniu – 8. Są to konkursy m.in. na stanowiska dyrektorów przedszkoli, szkół podstawowych, liceów ogólnokształcących, branżowej szkoły I stopnia, placówki doskonalenia nauczycieli, młodzieżowego domu kultury, centrum kształcenia zawodowego – wylicza. Podobnie jest w woj. wielkopolskim, gdzie tylko do kwietnia ma się odbyć 38 posiedzeń konkursowych. Z kolei na Mazowszu zaplanowanych jest aż 64 konkursów.
– Nie zamierzam korzystać z przepisów, które pozwalają mi pod pewnymi warunkami na odłożenie tej procedury na później. Dyrektorzy powinni mieć możliwość podsumowania swojej działalności co pięć lat i powalczenia z innymi kandydatami, jeśli tacy się pojawią. Z naszej strony zamierzamy dopełnić wszystkich procedur sanitarnych – mówi Marek Olszewski, starosta toruński.
Jednak Jacek Rudnik, wicedyrektor Szkoły Podstawowej nr 11 w Puławach i były dyrektor gimnazjum przekonuje, że ponad 90 proc. konkursów jest już rozstrzygniętych przed rozpoczęciem. – Lokalnym włodarzom zależy na tym, a takie stanowiska zajmowały zaufane osoby, z którymi będzie można współpracować. Dlatego najczęściej próbują się porozumieć w tej sprawie z przedstawicielami kuratorium w komisji. Oczywiście nie zawsze jest to możliwe – zastrzega.
Konkurs tak, spotkanie związkowe nie
Związkowcy z Forum Związków Zawodowych zapytali resort edukacji, czy w świetle przepisów antycovidowych jest dopuszczalne zorganizowanie stacjonarnego posiedzenia komisji konkursowej, mającej wyłonić kandydata na stanowisko dyrektora szkoły. Odwołali się do konkretnego przypadku, w którym takie posiedzenie oznaczałoby spotkanie w gronie 15 osób.
Zdaniem MEiN zakazy, o których mowa w przepisach, nie dotyczą m.in. spotkań lub zebrań służbowych, do których można zakwalifikować nabory na wolne stanowiska pracy, w tym konkursy na stanowiska dyrektorów jednostek systemu oświaty.
Skoro zatem można spotkać się w większym gronie, by wybrać dyrektora, to związkowcy, powołując się na te same przepisy, zapytali resort pracy, czy istnieje możliwość zorganizowania spotkania służbowego dla członków związku. Ich pismo zostało przekazane do resortu zdrowia, który uznał, że w przypadku członków związku zawodowego, którzy chcą zorganizować spotkanie czy zebranie, nie można mówić o spotkaniu zawodowym czy służbowym, gdyż związki, zrzeszające pracowników na zasadzie dobrowolności nie są częścią stosunku służbowego, rozumianego jako stosunek łączący pracodawcę z pracownikiem czy samych pracowników. – Przepis par. 28 ust. 9 pkt 1 rozporządzenia odnosi się do takich spotkań i zebrań, które są niezbędne w wykonywaniu działań i zadań służbowych czy zawodowych, np. odprawa przed służbą czy prezentacja narzędzia pracy niezbędnego w jej wykonywaniu (np. nowe oprogramowanie komputerowe), połączona z kursem, nauką lub szkoleniem w zakresie korzystania z niego – wyjaśnia Maciej Miłkowski, wiceminister zdrowia, dodając, że zebrania czy spotkania w ramach związków zawodowych czy innych form zrzeszania się pracowników mogą się odbyć w sposób zdalny.
Związkowcy wskazują na brak konsekwencji w takim podejściu. – Ewidentnie mamy tu do czynienia z dowolnymi interpretacjami przepisów przez samych autorów – mówi Sławomir Wittkowicz, przewodniczący branży nauki, oświaty i kultury w FZZ.
Zdaniem prawników czynności służbowe są szerokim pojęciem, a wspomniane stanowiska resortów zdrowia i edukacji wzajemnie się wykluczają. – Skoro konkursy na dyrektorów mogą być organizowane w formie stacjonarnej, to również spotkania związkowe powinny odbywać się w tej samej formie – przekonuje Łukasz Łuczak, adwokat, ekspert ds. prawa publicznego.
Zarządzanie oświatą