- Przypomnijmy, że przepisy nie dają ministrowi możliwości odwołania rektora. W przypadku naruszenia przez niego prawa minister może wystąpić do kolegium elektorów z wnioskiem o jego odwołanie - mówi prof. Piotr Stec z Uniwersytetu Opolskiego, ekspert z prawa cywilnego i prawa szkolnictwa wyższego
Wiele emocji budzi sprawa szczepień poza kolejnością niektórych osób ze świata kultury i polityki przeprowadzonych przez Centrum Medyczne Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego (spółkę WUM). Czy władze uczelni ponoszą odpowiedzialność za działania tego typu podmiotów zależnych?
W pewnym sensie tak. Władze uczelni sprawują nad nimi nadzór. W zakres ich kompetencji wchodzi m.in. wyznaczanie polityki tych jednostek czy kwestie związane z kształtowaniem kadry. Mogą też kontrolować poprawność i efekty nakładanych na nie zadań. Innymi słowy, od strony prawnej i czysto ekonomicznej mają wpływ na to, co się dzieje w tego typu podmiotach. Co nie oznacza, że rektor jest zaangażowany w każdy szczegół tej działalności, jak np. ustalanie godzin dyżurów pracowników. Odpowiedzialność rektora jest odpowiedzialnością osoby pełniącej funkcję organu osoby prawnej, np. za szkodę wyrządzoną uniwersytetowi. Zanim jednak zaczniemy zastanawiać się nad wyciąganiem konsekwencji, warto byłoby ustalić, kto i w jakim zakresie podejmuje decyzje w tym konkretnym podmiocie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.