Malicki: Czy uniwersytet jest korporacją

24.03.2014, 11:50; Aktualizacja: 24.03.2014, 11:56

Istotnym elementem obecnej reformy wyższych uczelni jest parametryczna ocena pracy naukowej. Jednakże idea, by wynikom badań przypisywać punkty, spotyka się ze skrajnymi reakcjami.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (10)

  • Maciej Malicki(2014-03-25 22:07) Zgłoś naruszenie 00

    Proszę Państwa,

    Zdaję sobie sprawę, że są w uczelnie, na których pracownicy obłożeni są w nadmiernym stopniu dydaktyką. Pozostaje jednak faktem, że np. w roku 2013 etatowy pracownik przepracował 2008 h zegarowych (http://www.kalendarzswiat.pl/wymiar_czasu_pracy/2013). Pensum 240 h dydaktycznych+25% (płatnych!) daje 225 h. Doliczmy do tego dyżury (45h) i seminarium magisterskie/licencjackie (45 h) i 100 h na inne obowiązki związane z uczelnią. A nawet i niech będzie 200 h (choć nie bardzo wierzę, żeby ktoś poświęcał na to tyle czasu). I tak wychodzi nieco ponad 500 h - czyli ok. 1/4 etatu. I to w skrajnym przypadku, gdyż wielu akademików uczy 210-240 h i nie ma zbyt wielu dyplomantów.

    Poza tym, chyba nie jest to główny element artykułu.

    Odpowiedz
  • z(2014-03-26 20:55) Zgłoś naruszenie 00

    Ok. Rzeczywiście. Zmitygowałam się. To, że ja tyle pracuje to nie znaczy, że wszyscy tak mają. A za... dlatego, że mam taki nieciekawy układ i robię za całą resztę "świętych krów". Zmęczona pewnie byłam sytuacją w pracy, która stała się nie do zniesienia.

    Odpowiedz
  • m.a(2014-03-26 21:49) Zgłoś naruszenie 00

    Kilka rezultatow za lata 2011-2012 (druga polowa okresuoceny parametrycznej) WoS:
    39,942 records. (CU=poland) AND Document Types=(Article)
    Ilosc artykulow w danym czasopismie, jaki procent z caloscci.
    PRZEGLAD ELEKTROTECHNICZNY 1418 3.550 % ;
    ACTA PHYSICA POLONICA A 641 1.605 % ;
    PRZEMYSL CHEMICZNY 421 1.054 % ;
    PHYSICAL REVIEW B 289 0.724 % ;
    KARDIOLOGIA POLSKA 281 0.704 % ;
    PHYSICAL REVIEW LETTERS 221 0.553 % ;
    POLISH JOURNAL OF ENVIRONMENTAL STUDIES 221 0.553 % .

    O ile nie sadze, by 641 artykulow w Acta Physica Polonica A (a 15 pkt) moglo miec ostateczny wplyw na pozycje fizykow z UW i UJ , to juz w przypadku miejszych osrodkow moglo miec na nia wplyw. Natomiast niewatpliwie 1418 artykulow a 15 pkt-ow w duzym stopniu wplynelo na ocene i ranking wydzialow elektrycznych w ostatniej ocenie parametrycznej. Smaczku dodaje faky, ze red. Tuminski w artykule "Segregacja prasowa" uwzal, ze jego czasopismo zostalo usuniete z listy z powodu dyskryminacji... I tak produkcja lokalnej "makulatury" ustawila ranking, a Nauka z najwyzszej polki po prostu przegrala. Jestem za punktologia, ale nie taka jak dotychczas. Kryteria po prostu nie pormowaly excelence naukowego tylko uciolane punkty i punkciki.

    Odpowiedz
  • m.a(2014-03-26 21:51) Zgłoś naruszenie 00

    ciulanie, ciulanie ale juz niekoniecznie czytanie :-)

    Odpowiedz
  • krysztofiak1963(2014-04-04 17:13) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem za parametryzacją; nawet w filozofii można zbierac punkty; wkazdej dyscyplinie parametryzacja stanowi pomiar pracowitości i genialności uczonego. Co do prac błednych - to incydenty publikacyjne; szanujące się czasopismo nie opublikuję pracy jawnie fałszywej lub urągającej metodologii. Co do cytowalnosci - cytowanie cytowaniu nierówne; istnieja w scjentometrii bardzo precyzyjne algorytmy mierzące wagę cytowania. Na koniec:http://blogi.newsweek.pl/Tekst/spoleczenstwo/671048,naukowcy-i-studenci-strzezcie-sie-psow-ogrodnika.html ciesze się,że w końcu moje boje mają posłuch; ale mam za to sprawy sądowe, degradacje, itd.
    http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/684997,krysztofiak-do-parlamentu-europejskiego.html
    Pan Malicki napisał wazny felieton; ale bez walki nie obejdzie sie.

    Odpowiedz
  • akademik(2014-03-24 17:58) Zgłoś naruszenie 00

    Ja już nie mam złudzeń. Byłem przez lata naiwny i wierzyłem, że warto dać coś od siebie polskiej nauce. Teraz widzę, że na starość czeka mnie niebyt. Najlepsze lata straciłem na fikcję. A władza i układy mają się coraz lepiej, uczciwy pracownik nic nie może.

    Odpowiedz
  • z(2014-03-25 10:48) Zgłoś naruszenie 00

    Właśnie, też sobie skopiowałam ten cytat. Bzdura! Kłamstwo! Jeżeli Pan Malicki tyle pracuje to zazdroszczę. Pensum 240h + 240 (prawo sobie a prawo wewnętrzne sobie - nadgodziny kosztują dużo mniej niż nowy pracownik) do tego dyplomanci - 10szt w semestrze, dyplom wymagający na studenta co najmniej 15h w semestrze. Konsultacje 4h tygodniowo. Przygotowanie do zajęć tak aby były aktualne (matematyka pewnie jest mniej dynamiczna niż nauki techniczne) do tego organizacja: pisma, zebrania, rozwiązywanie bieżących problemów instytutu, kolegów i studentów, kontakty z organizacjami branżowymi, sądy konkursowe itd... Kim Pan jest Panie Malicki, że ma Pan tak cudowne warunki zatrudnienia? że tak się delikatnie zapytam. I co sprawia, że ma Pan niezłomną wiarę na temat identyczności warunków pracy w naukowym wszechświecie?

    Odpowiedz
  • Dragon(2014-03-24 22:22) Zgłoś naruszenie 00

    Niezależnie od jakości czasopisma, publikowane tam artykuły są w pewnym stopniu przyczynkarskie. Naszpikowane technicznymi informacjami, sloganami tak naprawdę niewiele wnoszą do zrozumienia jakiegoś procesu. Przykładowo modne jest publikowanie prac genetycznych, w których sekwencjonuje się coś u czegoś, potem te sekwencje wrzuca się do bazy NCBI i porównuje do czego są podobne a ostatecznie otrzymane wyniki przedstawia się w postaci listy numerów akcesyjnych, często bez głębszej analizy trendów. Jeżeli w tym gąszczu danych chce się wyszukać istoty procesu to jest to niemożliwe i należy sięgnąć do starszych opracowań książkowych. I prace takie ukazują się w Genetics, PNAS etc. Nic z nich nie wynika, ale naszpikowane są techniką. Problem parametryzacji i pęd do publikacji polega na tym, że nikomu nie zależy na wszechstronnym wyjaśnieniu zjawiska i opublikowaniu w formie obszerniejszego artykułu. Stąd wszędzie mamy rzemieślników, na Zachodzie lepszych a w Polsce marnych, ale wciąż rzemieślników. A faktyczne osiagnięcia i przełomy czesto dokonują się w firmach.

    Odpowiedz
  • m.a(2014-03-24 22:43) Zgłoś naruszenie 00

    "Pensum adiunkta to nie więcej niż 6 godzin tygodniowo i to jedynie przez 9 miesięcy w roku. Nawet po doliczeniu czasu poświęconego na przygotowania do zajęć dydaktyka stanowi nie więcej niż 1/4 typowego etatu " TOoCo Autor napisalpo prostu NIE JEST PRAWDA. Na bardzo wielu uczelniach senaty ze wzgledow finansowych podjely uchwaly o 240h pensum rocznie (180 to dolne widelki). Poza tym BEZ ZGODY pracownika mozna mu zwiekszyc pensum o 25% (suma 300h). Dodajmy do tego 3h konsultacji i 2-4h seminarium i bez przygotowania do zajec, poprawiania prac i opracowywania nowych zajec mamy juz 20h. Plus opieka nad dyplomantami minimum przemyslen dydaktycznych by nie uporawiac spychotechniki i okaze sie, ze ten czas wlasny kurczy sie do 1/4 a nie stanowi 75% jak imputuje Autor. Oczywiscie zupelnie inna sytuacja moze byc na kierunkach gdzie po prostu brakuje studentow. Dodajmy, ze ta 1/4 czasu na nauke i rozwoj wlasny to niekoniecznie jest jeden dzien calkwicie wolny od obowiazkow tylko skladanka z przerw miedzy innymi zajeciami. Dla ilu pracownikow uczelnie brzmi to znajomo? Na pewno nie dla wieloetatowcow...

    Odpowiedz
  • do z i m.a(2014-03-25 11:46) Zgłoś naruszenie 00

    No nie, dwie ostatnie wypowiedzi mnie powaliły. Że niby ile godzin tych konsultacji na studenta piszącego pracę? 4h tygodniowo? Przecież wszyscy wiedzą, że pracownicy naukowi nagminnie nie przestrzegają czasu swojej pracy, skracając dyżury czy zajęcia. serio, bez takich pokrzykiwań, bo i tak wam nikt nie uwierzy. Uczelnie to jeden wielki bajzel, układziki i niestety bardzo znaczna korupcja. A takie krzyczenie, że przecież tyle pracują ci biedni adiunkci jest niepoważne.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane