Jutro rząd przyjmie projekt założeń do nowelizacji ustawy o systemie oświaty. Zgodnie z nimi w 2016 roku każde dziecko będzie mieć zagwarantowane miejsce w przedszkolu.

W 2013 r. samorządy otrzymają dodatkowe pieniądze na utrzymanie takich placówek i tworzenie tam kolejnych miejsc. Dotacja będzie systematycznie wzrastać. W 2016 roku ma ona wynieść 1,7 mld zł.

Resort edukacji podkreśla, że dzięki tym zmianom dla rodziców zmniejszą się opłaty za pobyt dziecka w przedszkolu. Obecnie opiekunowie nie płacą za pięć godzin, bo wtedy realizowana jest podstawa programowa. Rząd proponuje, aby od września 2013 roku rodzice za szóstą i siódmą godzinę płacili co najwyżej złotówkę. Gminy nie mogłyby podwyższać tych kosztów. Dotacja z budżetu ma to rekompensować. Obecnie w niektórych przedszkolach samorządowych opłata za godzinę dodatkowego pobytu dziecka przekracza nawet trzy złote.

Zgodnie z założeniami rządu już 2015 r. 90 proc. dzieci znajdzie miejsce w przedszkolu, a w 2016 r. miejsca w przedszkolach będą dla wszystkich maluchów w wieku od 3 do 5 lat.

Projekt założeń przewiduje też nowelizację zasad w dowozie dzieci do placówek oświatowych. To kolejna ważna zmiana, o którą postulowały samorządy.

Obecnie gminy, tworząc sieć szkół i przedszkoli, muszą zadbać, aby uczniowie nie musieli do nich dojeżdżać zbyt daleko. W przeciwnym razie powinny odpowiednio wcześniej przygotować dla nich transport lub zwrócić rodzicom pieniądze za przejazd, jeśli to oni zdecydują się na dostarczanie dzieci do szkoły.

Samorząd musi zorganizować środek komunikacji, gdy droga uczniów klas 0 – IV z domu do najbliższej podstawówki przekracza trzy kilometry, a w przypadku klas V – VI i gimnazjum – cztery kilometry. Zgodnie z obowiązującymi przepisami rodzice nie mogą więc liczyć na to, że gmina będzie dowozić dzieci, np. gdy droga pierwszoklasisty do szkoły wyniesie 2,5 kilometra. Nie jest to możliwe nawet w sytuacjach, gdy teren jest górzysty.

Po zmianach samorządy będą mogły dowozić dzieci nawet, gdy odległość będzie mniejsza. Regionalne izby obrachunkowe nie będą mogły im zarzucać niegospodarności.

Etap legislacyjny

Rząd uchwalił