Liczba ciężkich wypadków w placówkach oświatowych przewyższa liczbę nieszczęśliwych zdarzeń w takich branżach jak budownictwo czy przetwórstwo przemysłowe. Główną przyczyną około 60 proc. przypadków jest nieuwaga, a 1,5 proc. jest wynikiem pobicia.
Średnio corocznie w polskich szkołach dochodzi do 43 wypadków śmiertelnych i 340 ciężkich. Ponad 82 proc. ofiar to uczniowie najmłodszych klas i gimnazjów.
– Byliśmy zdziwieni, że taka jest skala niebezpieczeństwa w szkołach. W dużej części niedociągnięcia i nieprawidłowości wynikają z braku pieniędzy i lekceważenia przez dyrekcje poszczególnych placówek spraw bhp – mówi dr inż. Krystyna Myrcha z Centralnego Instytutu Ochrony Pracy (CIOP).