statystyki

Nauczanie naprzemienne. Szkoły średnie testują model być może dla całej oświaty

autor: Artur Radwan21.10.2020, 07:56; Aktualizacja: 21.10.2020, 09:07
Zmiana sposobu prowadzenia zajęć z uczniami szkół ponadpodstawowych, np. branżowych 1. i 2. stopnia, a także liceów, wynika z kolejnych obostrzeń, jakie w walce z epidemią, wprowadził rząd. W strefach żółtych w tych placówkach dyrektorzy muszą zorganizować kształcenie w systemie hybrydowym. W strefach czerwonych ma się ono odbywać całkowicie zdalnie. Premier nie wyklucza, że takie rozwiązanie zostanie wprowadzone również w szkołach podstawowych.

Zmiana sposobu prowadzenia zajęć z uczniami szkół ponadpodstawowych, np. branżowych 1. i 2. stopnia, a także liceów, wynika z kolejnych obostrzeń, jakie w walce z epidemią, wprowadził rząd. W strefach żółtych w tych placówkach dyrektorzy muszą zorganizować kształcenie w systemie hybrydowym. W strefach czerwonych ma się ono odbywać całkowicie zdalnie. Premier nie wyklucza, że takie rozwiązanie zostanie wprowadzone również w szkołach podstawowych.źródło: ShutterStock

Utrzymanie zasady 50/50 to od trzech dni główne wyzwanie dla dyrektorów placówek ze stref żółtych. Oznacza, że co najmniej połowa uczniów musi realizować zajęcia w szkole, ale może to być znacznie więcej.

Zmiana sposobu prowadzenia zajęć z uczniami szkół ponadpodstawowych, np. branżowych 1. i 2. stopnia, a także liceów, wynika z kolejnych obostrzeń, jakie w walce z epidemią, wprowadził rząd. W strefach żółtych w tych placówkach dyrektorzy muszą zorganizować kształcenie w systemie hybrydowym. W strefach czerwonych ma się ono odbywać całkowicie zdalnie. Premier nie wyklucza, że takie rozwiązanie zostanie wprowadzone również w szkołach podstawowych.

W dalszym ciągu w przypadku pojawienia się koronawirusa w szkole dyrektor musi o tym powiadomić właściwą powiatową stację sanitarno-epidemiologiczną. Wtedy również, nawet jeśli szkoła znajduje się w żółtej strefie, może zostać zarządzone przejście z trybu mieszanego na całkowicie zdalny.

!Do nowych obostrzeń muszą się dostosować nie tylko szkoły samorządowe, lecz także różnego rodzaju placówki stowarzyszeniowe publiczne, a także niepubliczne, które pobierają dodatkowo czesne od rodziców. Nie stracą jednak przy tym dotacji z gminy.


Pozostało 86% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane