Powrót dzieci do szkół od 1 września. GIS: Możliwa nauka częściowo zdalna

02.08.2020, 12:10; Aktualizacja: 02.08.2020, 12:31
Wytyczne będą dotyczyły "różnych rzeczy technicznych związanych z funkcjonowaniem szkoły"

Wytyczne będą dotyczyły "różnych rzeczy technicznych związanych z funkcjonowaniem szkoły"źródło: ShutterStock

1 września planowany jest powrót dzieci do szkół. W pewnych sytuacjach, czy jakiś radykalnych wzrostach zachorowań, na jakiś czas pewne szkoły przechodziłyby na system pracy zdalnej - poinformował w niedzielę rzecznik głównego inspektora sanitarnego Jan Bondar.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (48)

  • Bogusław(2020-08-21 07:50) Zgłoś naruszenie 00

    Jeśli Pandemia to wojna.to dlaczego wysyłacie dzieciaki do szkoły. w 39r była wojna i 6 lat przerwy. teraz mamy internet i komputery. i nikt za to do obozów nikogo nie wysyła. nadal mamy w Polsce najlepszych inżynierów i muzyków. To tyle .

    Odpowiedz
  • mama(2020-08-12 19:40) Zgłoś naruszenie 10

    Te wytyczne też w szkołach specjalnych? Kto ich będzie przestrzegał, chyba nie dzieci niepełnosprawne intelektualnie. O nich ani słowa. Jak w pomieszczeniach zamkniętych ustrzec się wirusa w grupie? Powinny chodzić do szkoły tylko na indywidualną rewalidację, ewentualnie zajęcia opiekuńcze dla dzieci rodziców pracujących w małych grupach. Zauważcie, że te same dzieci nie mają dostępu do lekarzy i rehabilitacji bo jest koronawirus ale pójdą do szkoły.

    Odpowiedz
  • Atena(2020-08-04 08:26) Zgłoś naruszenie 70

    Mycie rąk i wietrzenie sal to walka z wirusem? Żałosne. Dzieci wrócą na chwilę ktoś zachoruje zamkną sxkole i jeszcze setki ludzi z rodzin będzie na kwarantannie a może i ofiar wśród np dziadków tych dzieci.

    Odpowiedz
  • primum(2020-08-03 21:19) Zgłoś naruszenie 82

    Uwazam, ze rodzice, ktorzy sa wyksztalceni i myslacy w obecnej sytuacji, kiedy nie ma szczepionki, a wirus sie rozrasta i to w srodku lata, to dzieci do szkół nie poślą. Nikt nie ma prawa przeciez zmuszac rodzicow do tego by bezmyslnie ryzykowali zdrowie swoich dzieci i calych swoich rodzin, bo wirus nie dosc ze smiertleny to w pozostalych przypadkach pozostawia slady w plucach na zawsze.. Apeluje do takich osob, by staneli w obronie swojego zdrowi i swoich praw i powiedzieli nie zgadzam sie na szkole stacjonarna i gotow jestem zeby dziecko uczylo sie zdalnie. Jest nas wiecej niz grupa jakichs 40tys.,zwolennikow otwarcia szkol, bo ci stanowia jakies smieszne 0,1% obywateli, a my pomijajac niezdecydowanych, pozostala czesc.

    Odpowiedz
  • Kiki(2020-08-03 13:43) Zgłoś naruszenie 84

    Jak jest taka duża liczba zarażonych to po co szkoły otwierać dzieci pójdą do szkoły a za miesiąc siedzenie w domu.to w końcu jest ten wirus świrus czy nie niech rząd w końcu się zastanowi w co brnie.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Normalna(2020-08-03 09:48) Zgłoś naruszenie 1416

    Wszyscy że wszystkimi się spotykają i nikt nie choruje...gdzie jest ten Koronawirus?To jakiś nonsens i Propaganda. Ludzie plażuja..Spotykają się na dzialkach i jest Dobrze. A JAK TRZEBA DZIECI PUSCIC DO SZKOL TO JUZ ODRAZU SIE POZARAZAJA? BEZ JAJ. TERAZ PRZYJDZIE GRYPA I POWIEDZA ZE PRZYSZEDL KORONAWIRUS ..CO ZA TĘPY NARÓD. Ludzie do pracy CHODZA i Żyją. TO GDZIE JEST TEN KORONAWIRUS.WYCHODZI NA TO ZE TYLKO W SZKOLACH...ŚMIECH NA SALI.....

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Kasia(2020-08-03 09:22) Zgłoś naruszenie 121

    Połowa rodziców chce zatrzymać dzieci w domu, połowa chce je posłać do szkoły - i jak tu wszystkim dogodzić? Nieważne jaką drogą pójdzie rząd, zawsze będzie komuś w d.pie źle.

    Odpowiedz
  • maciek(2020-08-03 08:03) Zgłoś naruszenie 1012

    same głąby będą jak dalej potrwa taka nauka zdalna.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Tata(2020-08-03 00:11) Zgłoś naruszenie 1519

    Ludzie już tak od propagandy covida ogłupieli, że zaraz dzieci zakopią pod ziemią. Poczytajcie sobie, że na dużych wycieczkowcach, gdzie było skupionych po 5000 ludzi, tylko kilkanaćcie wymagało pomocy medycznej. A dzieci choroby przechodzą łagodniej niż starzy. Dzieci do szkół, bo nieukami zostaną.

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz
  • rodzic(2020-08-02 23:48) Zgłoś naruszenie 2224

    Dzieci muszą iść do szkoły, skończmy ten totalitaryzm medyczny! Bez kontaktu z rówieśnikami ich rozwój jest niepełny. Ponadto nie da się sensownie uczyć przez komputer w 100%. Media i rządzący rozpętali panikę covida i codziennie MZ publikuje o kilku zmarłych, na choroby towarzyszące. Statystycznie rocznie umiera na raka 100 tys. ludzi, czyli dzisiaj umarło 273 osoby. Czy MZ to opublikowało? Jak się mają 273 osoby do 10 staruszków z covidem? Ludzie, zacznijcie myśleć, to nie boli. Pamiętajcie - tak jak teraz się uczy o zbrodni katyńskiej, tak za 15 lat będą uczyć o korona-dyktaturze.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Rodzic (2020-08-02 23:47) Zgłoś naruszenie 239

    A moim zdaniem to skończy się to tak, że większość szkół będzie miała zdalne nauczanie. Po pierwsze rząd przerzucił całą odpowiedzialność na samorządy i dyrektorów. Procedury i wytyczne są nie do ogarnięcia w praktyce co wiąże się z wysokimi karami finansowymi. Który dyrektor będzie brał sobie na głowę taki problem? To dyrektor będzie odpowiadał za bezpieczny dojazd dzieci do szkoły, np. szkolnym autobusem. Nie ma możliwości sprawdzenia dzieciom temperatury bo dzieci musiałyby chyba wchodzić do szkoły od 5 rano żeby do 8 wsxystkich wpuścić a nie daj Boże jak u ktoregoś dziecka wyjdzie podwyższona temperatura to wzywanie rodziców i kolejna procedura. Nie ma na takie rzevzy po prostu czasu. Dzieci choćby były w mniejszych ilościach w salach to i tak będą się spotykać na przerwach w toaletach czy w szatni. To nie jest do upilnowania. A jeszcze zacznijmy od tego że w większości szkół nie da się zrobić dwuzmianowości bo nie ma tylu nauczycieli. Teraz ich brakuje. Przecież nie da się być od 7 rano do 20.00 w pracy. Psychicznie jest to nie do przejścia. Dzieci w szkole po południu też nie będą myśleć tak jak od rana. Jest to też nie w porządku dla tych którzy będą musieli wracać ze szkoły późnym wieczorem. Ciężki orzech do zgryzienia dla mnie w praktyce nie do zrealizowania, jeżeli chodzi o zachowanie bezpieczeństwa.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Przem(2020-08-02 22:23) Zgłoś naruszenie 2121

    Szkoła jest dla dzieci. Przecież kiedyś muszą pójść do szkoły. A czy myślicie, że co id minie. Nie nie minie nigdy, będzie z nami na zawsze tak jak grypa. NAUCZMY się z nim żyć!!!!!!!!!!! NIE MA MOŻLIWOŚCI ZAMKNIĘCIA SZKÓŁ NA TAK DŁUGI OKRES. PO DRUGIE Z CAŁYM SZACUNKIEM DO PISZĄCYCH NIE PRZYGOTUJ ECIE MŁODZIEŻY DO EGZAMINÓW. PO TRZECIE BRAK KONTAKTU Z RÓWIEŚNIKAMI RÓWNA SIĘ ZABURZENIA W FUNKCJONOWANIU. JESTEM JAK WIĘKSZOŚĆ RODZICEM I ZDALNEJ NAUCZANIE W POLSCE NIE FUNKCJONUJE.

    Odpowiedz
  • Gość (2020-08-02 22:11) Zgłoś naruszenie 1412

    Szkoła powinna wrócić na zasadach.normalnych skrócić lekcje.o10.minut w mlodzszych klasach. A.tak pozatym cała mlodziez się spotyka grupach i nikt tam niema założonej maski a do szkoły, żeby nie wróciła To jest głupota w domu będą siedzieć przed komputerem niby w izolacji a popołudniu będą wychodzic częściej bo ile tak mozna siedzieć brawo

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Logika (2020-08-02 19:55) Zgłoś naruszenie 3917

    Super ludzie tłumami nad morzem (i wszędzie indziej też) ale jak do szkoły pójdą to śmierć na miejscu :P

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • hh(2020-08-02 18:56) Zgłoś naruszenie 3024

    Moim zdaniem do szkoły powinny iść dzieci tylko z klas I-III, gdyż nad takimi dziećmi mozna lepiej zapanować. Można podzielić klasy tak, by liczyły mniej uczniów. Poza tym, w klasach I-III liczba godzin jest znacznie krótsza, więc nauczyciele mogliby pracować na dwie zmiany. Co do starszych klas, to nastolatki mogą już zostać same w domu i komputer też mają opanowany. Tak więc, nauka online nie byłaby dla nich jakimś problemem.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • mc(2020-08-02 17:22) Zgłoś naruszenie 3620

    Ze tez w takim GiS siedza takie tepe, krotkowzroczne osoby. Jak pojawi sie 1 chory w szkole liczacej 1000 osob, to na kwarantanne pojda wszyscy uczniowie, nauczyciele i rodziny wszystkich. Nie pojda do pracy i wtedy to bedzie lockdown dopiero. W niektorych mniejszych miejscowosciach bedzie to pol miasta. Wydolnosc sluzby zdrowie skonczy sie najdalej po 2 tygodniach. Natomiast w wariancie nauki zdalnej nic takiego nie bedzie mialo miejsca. Najwyzej dzieci mniej sie naucza w tym roku, ale i tak niektore poszly o 1 rok wczesniej do szkoly to nic sie nie dzieje. Potem nadrobia, wystarczy wurzucic z planu lekcji polowe przedmiotow ktore sa zvedne i dodac podstawowe. Po co ktos upiera sie na celowe zakazenie tysiecy osob, bo do takiego niewatpliwie dojdzie.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Romualda(2020-08-02 16:34) Zgłoś naruszenie 3734

    Proszę zobaczyć co się dzieje np. w Izraelu. Dzieci wróciły do szkół i skoczyła zachorowalność. Wiele dzieci jest zadowolonych z edukacji w domu, nauczyciele „przez komputer” są mniej opresyjni. Nie upokarzają i nie wyśmiewają uczniów, w klasach niestety robią to często.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Karol(2020-08-02 13:30) Zgłoś naruszenie 2831

    Dość nauki zdalnej którą z nauką nie miała nic wspólnego i nie winne tutaj nauczycieli on akurat starali się ułatwić dzieciom lekcje, natomiast na pewno w szkoła jest lepsza możliwość wytłumaczenia tematu niż online, ten wirus z nami zostanie i musimy się z nim nauczyć żyć przecież równie dobrze możemy się nim zarazić w sklepie który to też jest powierzchnią zamkniętą - Przecież też można robić tak żeby skrócić lekcje do tych np. 35 minut i przez co spokojne podzielić klasę na dwie grupy i każdy by siedział w osobnej ławce, to wszystko da się zorganizować tylko trzeba mieć wytycznę a te powiny być już przygotowane.

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane