Autopromocja

Wydane przez MEN przepisy dotyczące kształcenia na odległość są niejasne. Samorządy czekają na kolejne zamiany w prawie oświatowym

szkoła
szkołaShutterStock
31 marca 2020

Nie ma jasnych regulacji, jak wynagradzać zatrudnionych w szkołach i przedszkolach pracowników, a także jakie zadania im zlecać – zwracają uwagę samorządowcy, domagając się od MEN bardziej szczegółowych przepisów dotyczących funkcjonowania w czasie pandemii nadzorowanych przez nich placówek.

– Należy zastanowić się, czy istnieje możliwość umiejscowienia w systemie nauczania zdalnego nauczycieli wspomagających, bibliotekarzy, logopedów, psychologów, pedagogów szkolnych, a nawet nauczycieli wychowania fizycznego – mówi Arseniusz Finster, burmistrz Chojnic.

Eksperci i praktycy wskazują, że wydane przez MEN przepisy dotyczące kształcenia na odległość (w rozporządzeniach z 20 marca 2020 r. w sprawie szczególnych rozwiązań w okresie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty oraz zmieniające rozporządzenie w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 – Dz.U. poz. 492 i 493) są niejasne. Resort ogranicza się jednak do uzupełnienia rozporządzeń o kolejne stanowiska i poradniki, nie rozstrzygając wątpliwości. Dyrektorom placówek oświatowych pozostaje samodzielnie decydować, jak wynagradzać poszczególnych pracowników, a także jakie zadania im powierzać. Radzą z tym sobie różnie.

– Sposób weryfikacji czasu pracy nauczyciela jest indywidualny dla każdej szkoły, uzależniony od możliwości technicznych i wewnętrznych regulacji – wyjaśnia Agnieszka Błachowska z białostockiego ratusza.

Wskazuje, że pracownicy administracji i obsługi pracują w systemie dyżurów, podpisując listy obecności. Powszechną praktyką jest też przesyłanie przez nauczycieli do dyrektorów codziennych raportów.

W Ciechanowie szkoły korzystają z e-dziennika, w którym przygotowano moduł dotyczący pracy zdalnej. Tam nauczyciele odnotowują, co i kiedy wysłali do uczniów, jakie lekcje przeprowadzili i jakie formy nauczania zastosowali. Dyrektor może monitorować na bieżąco ich pracę i rozkład zajęć.

Samorządy jednak chcą mieć wpływ na wydatki, jakie ponoszą w tym okresie podległe im szkoły i przedszkola.

– Za rozliczenie czasu pracy pracowników odpowiedzialny jest dyrektor. Jednak jako organ prowadzący monitorujemy, jaki rodzaj pracy wykonują oni obecnie. Przekazaliśmy też dyrektorom wytyczne, które mają pomóc im w podejmowaniu właściwych decyzji kadrowo-płacowych – mówi Tomasz Sanecki z urzędu miejskiego w Bytomiu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.