Dariusz Piontkowski, minister edukacji narodowej, na ostatnim grudniowym spotkaniu ze związkowcami i samorządowcami zapowiedział, że będzie przekonywał ministra finansów, aby w przyszłym roku od września podwyższyć nauczycielom o 6 proc. kwotę bazową (od jej procentowej wysokości naliczane są wynagrodzenia dla poszczególnych stopni awansu zawodowego). Dodał, że o wynikach rozmów powiadomi związkowców.
Reklama
Kwota bazowa wzrosła we wrześniu 2019 r. o 9,6 proc. Znowelizowano wtedy Kartę nauczyciela i rozporządzenie w sprawie minimalnych pensji zasadniczych, ale nie zmieniano kwoty bazowej. W efekcie wypłaty dodatkowego 1 mld zł dokonano w ramach wewnętrznych przesunięć. Związkowcy przestrzegali, że w związku z tym podwyżka obowiązuje tylko na cztery miesiące.
Z projektu ustawy budżetowej na 2020 r., która trafiła już do Sejmu, wynika wzrost kwoty bazowej o 292 zł – do kwoty 3338 zł (co potwierdza 9,6-proc. podwyżkę na kolejny rok). W budżecie wbrew zapowiedziom nie znalazł się natomiast przepis, który zakładałby 6-proc. podwyżkę od września 2020 r. Wtedy kwota bazowa powinna być zwiększona dodatkowo o 200 zł.
– Nauczyciele w ustawie bud żetowej nie mają zapewnionej 6-proc. podwyżki nawet od września. Zaproponowana przez rząd kwota bazowa tego nie gwarantuje, a nie wydaje mi się, aby w Sejmie zostało to zmienione, skoro za wszelką cenę forsowany jest zrównoważony budżet – mówi Krzysztof Baszczyński, wiceprezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.
Zaznacza, że w poprzednich latach kwota bazowa dla nauczycieli była określana w ustawie okołobudżetowej, a obecnie jest już bezpośrednio wpisana do ustawy budżetowej.
Niektórzy związkowcy są jednak spokojni o 6-proc. podwyżkę.
– Z informacji, które uzyskaliśmy od ministra, wynika, że w Sejmie zostanie zgłoszona autopoprawka i do projektu ustawy budżetowej zostanie wpisana dodatkowa kwota bazowa, która będzie zwiększona o 6 proc. od września 2020 r. – potwierdza Sławomir Wittkowicz, przewodniczący branży nauki, oświaty i kultury w Forum Związków Zawodowych.
Zastanawia się tylko, dlaczego tej zmiany nie wprowadzono na etapie rządowych prac nad projektem ustawy budżetowej.
– Oczywiście zawsze może powtórzyć się scenariusz z tego roku, czyli przesunięcia wewnątrzbudżetowe. Wydaje mi się jednak, że przed wyborami prezydenckimi rządzący nie będą chcieli tak długo trzymać nauczycieli w niepewności – dodaje.
Resort edukacji zapewnia, że 6-proc. wzrost wynagrodzeń dla nauczycieli od września będzie zagwarantowany. Na podobne podwyżki, ale już od stycznia, mogą liczyć inni pracownicy budżetówki, w tym służby mundurowe.