Autopromocja

To miał być artykuł o tym, jakiej szkoły chcą poszczególne komitety wyborcze. Na nasze pytania odpowiedział jeden

Niektóre szkoły opustoszały
Niektóre szkoły opustoszałyShutterStock
13 września 2019

Lektura programów wyborczych partii pod kątem ich pomysłu na edukację była mocno niesatysfakcjonująca. Wszystkie można streścić w jednym zdaniu: „Będzie dobrze”. Postanowiliśmy więc dopytać wiodące komitety wyborcze co to „dobrze” oznacza. Tylko jeden był zainteresowany wyjaśnieniem swoich propozycji.

Najbardziej oszczędna w słowach jeśli chodzi o wizje szkoły jest Lewica. W ich programie wyborczym czytamy:

Nowy sposób nauczania. Szkoła będzie odpowiadać na wyzwania współczesności. Ma uczyć współpracy, a nie rywalizacji. Rozszerzymy naukę programowania. Lekcje religii zastąpimy lekcjami angielskiego. Będziemy uczyć o zdrowym stylu życia, przeciwdziałaniu dyskryminacji, zmianach klimatycznych, rozpoznawaniu “fake newsów”, cyberbezpieczeństwie.
Edukacja o zdrowiu i seksualności. Wprowadzimy obowiązkowy, wolny od ideologicznych nacisków przedmiot, który będzie koncentrować się na przekazaniu rzetelnej wiedzy o zdrowiu i seksualności człowieka, stosownie do stopnia dojrzałości młodych ludzi.
Cyfrowe klasy. Wyrwiemy polskie szkoły z XIX wieku. W każdym powiecie stworzymy ponad 300 cyfrowych sal lekcyjnych z nowoczesnym wyposażeniem dla szkół podstawowych. Przekażemy samorządom dotację celową na realizację tego postulatu.

Niewiele więcej konkretów dowiemy się z ust polityków Lewicy w mediach. W debacie RMF FM i „Dziennika Gazety Prawnej” Małgorzata Niewiadomska-Cudak mówiła: „[…] Nie może być to szkoła, gdzie nauczyciel jest zestresowany, bo w naszej szkole nauczyciel powinien godnie zarabiać i nauczyciel powinien przede wszystkim mieć czas na swoje pasje i na swoje zainteresowania. W naszej szkole dajemy większą autonomię nauczycielom. W naszej szkole jest mniej papierologii, bo dziś nauczyciele mówią o tym, że cały czas muszą wypełniać jakieś papierki. I w naszej szkole liczy się bardzo rodzic.”

Więcej konkretów znajdziemy w programie Koalicji Polskiej (która nie posiada strony internetowej, a aktualny program znajduje się tylko na stronie PSL; Kukiz’15 w internecie posługuje się innym programem)

Dowiemy się z niego, że:

- klasy nie powinny liczyć więcej niż 25 osób
- w szkole każdy uczeń dostanie posiłek
- od pierwszej klasy uczniowie będą uczyć się angielskiego w wymiarze 5 godzin w tygodniu
- do programu nauczania zostaną dodane nowe przedmioty: podstawy ekonomii oraz wiedza o ekologii, ochronie przyrody i zdrowym trybie życia (w tym także o odżywianiu się)
- tornister zostanie zastąpiony iTornistrem
- w szkołach będą świetlice
- średnie wynagrodzenie nauczyciela będzie równać się średniej płacy w gospodarce, a za dokształcanie się nauczyciele przestaną płacić z własnej kieszeni.

O swojej wizji szkoły Władysław Kosiniak-Kamysz mówił tak: "Tak naprawdę chodzi o to, że szkoła musi w dzisiejszych czasach przede wszystkim uczyć jednej rzeczy - uczyć prawdy. Prawdy historycznej, prawdy o dniu codziennym, uczyć, jak oddzielić ziarno od plew i gdzie znaleźć prawdę."

Program Koalicji Polskiej w kilku miejscach postuluje rzeczy, które już obowiązują w polskim systemie edukacji. Zapewnienie dzieciom opieki świetlicowej znajduje się w art. 103 ust. 1 ustawy Prawo oświatowe, a wiedza o zdrowym trybie życie zgodnie z podstawą programową jest wdrażana od pierwszych klas szkoły podstawowej. Znajdują się w niej również trści związane z ekologią i ochroną przyrody.

Na stronach internetowych Prawa i Sprawiedliwości próżno szukać dokumentu pod nazwą „Program 2019’. W dziale dokumenty mamy do dyspozycji program z 2014 roku oraz materiały konferencyjne z Konwencji Programowej „Myśląc Polska 2019”. Na prośbę o udostępnienie programu partia Jarosława Kaczyńskiego również nie odpowiedziała.

Z dokumentów z Konwencji Programowej dowiemy się, że „[…] na jakości dzisiejszej edukacji opierać się będzie przyszła kreatywność i innowacyjność, przyszły sukces naszego kraju. (…)Nigdy w historii tak wiele nie zależało od odwagi budowania nowej wizji polityki edukacyjnej, jako fundamentu rozwoju. Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju zależy od tego jak dzisiaj zmodernizujemy system edukacyjny”.
Prawo i Sprawiedliwość w dość szczątkowy sposób informuje jak to osiągnąć. W tezach programowych czytamy:

1. Wspierać będziemy przygotowanie czynnych nauczycieli w ramach systemu doskonalenia zawodowego ukierunkowane na wzmocnienie ich samodzielności i zbudowanie umiejętności programowania własnej pracy, zapewniając systematyczną poprawę warunków pracy, płacy i możliwości indywidualnego rozwoju.
2. Zmodernizujemy przygotowanie nauczycieli w uczelniach pedagogicznych.
3. Zaproponujemy nowy system zarządzania – od poziomu szkolnego, samorządowego po szczebel centralny.
4. Stopniowo zmieniać będziemy podstawę programową (etapami kształcenia), zapewniając dużą dozę niezależności nauczycieli w programowaniu swej pracy.
5. Upowszechniona zostanie gruntowna przebudowa systemu kształcenia zawodowego z wykorzystaniem pracodawców lokalnych (w oparciu o systemy zindywidualizowanej ścieżki kształcenia uczniów).
6. Wdrożymy program prawdziwej, a nie pozorowanej szkoły cyfrowej – zarówno na poziomie infrastruktury, jak i celów i metod kształcenia.
7. Szczególną uwagę przywiązywać będziemy do kształcenia w zakresie STEM (Nauka, Technologia, Inżynieria, Matematyka) – w każdej gminie utworzone zostanie przynajmniej jedno centrum STEM (ośrodek dysponujący pracowniami specjalistycznymi oraz najlepszymi nauczycielami, którzy będą uczestniczyć w procesie dydaktycznym w tym ośrodku oraz w szkołach na terenie gminy).
8. Proponujemy wdrożenie ogólnopolskiego programu opieki nad uczniem zdolnym, który wdrażany będzie w pierwszej fazie przez samorządy miast średnich, a po zebraniu doświadczeń we wszystkich gminach. Samorządy otrzymają z jednej strony gotową propozycję programową i formułę organizacyjną, z drugiej wsparcie finansowe. Niezwykle ważnym aspektem tego przedsięwzięcia będzie włączanie partnerów ze świata biznesu – nasze firmy potrzebują najlepszych pracowników!
9. Na wszystkich etapach kształcenia, w tym w szkolnictwie wyższym, wprowadzimy kształcenie w oparciu o techniki nauczania problemowego jako kluczowy element modelu edukacyjnego. .
10. Zbudujemy system wsparcia doskonalenia zawodowego dla ludzi dorosłych: wprowadzimy bon na rozwój (instrument finansowania szkoleń, studiów, kursów), zbudujemy systemowe rozwiązanie włączające szkoły i uczelnie do oferowania możliwości rozwoju zawodowego dla pracowników, zmodernizujemy system funkcjonowania urzędów pracy.
11. Udostępnimy program finansowania zachęcający szkoły wyższe do systemowego wspierania kształcenia na poziomach niższych – zarówno w pracy z uczniami, jak i nauczycielami.
12. Proponujemy zawarcie nowej umowy społecznej – Edukacja 2030+

Dalej z wystąpienia Dariusza Piontkowskiego dowiemy się, że: „W centrum naszego zainteresowania znajduje się uczeń. To dla niego zorganizowany jest cały system kształcenia i wychowania. Dobrze zorganizowana edukacja powinna dawać młodemu człowiekowi szansę rozwijania własnych zainteresowań, doskonalenia talentów, rozbudzania ciekawości poznawczej. Ważne jest również wyposażenie ucznia w kompetencje i umiejętności, które pozwolą mu sprawnie funkcjonować w dynamicznie rozwijającym się świecie nowych technologii, nie gubiąc przy tym dziedzictwa poprzednich pokoleń. Warto podkreślić, że celem reformy było również wyrównanie szans edukacyjnych uczniów z różnych środowisk oraz zapewnienie wszystkim uczniom – bez względu na to, skąd pochodzą i jaki jest status materialny ich rodziców – dobrej edukacji.” Szkoła według Prawa i Sprawiedliwości ma być miejscem wolnym od indoktrynacji i ideologii. Jak mówił szef MEN, rodzice domagają się, by w szkole nie proponować dzieciom „obcych im wartości”.

Wśród wyzwań jakie stawia sobie PiS jest stworzenie wysokiej jakości nauczania: „Kluczem do sukcesu na tym polu będzie dobrze przygotowana i odpowiednio wykształcona kadra pedagogiczna. Dlatego tak ważne jest, by przywrócić prestiż i wysoką rangę kierunkom pedagogicznym. Studia nauczycielskie powinny być elitarne, prowadzone przez najlepsze uczelnie w kraju. Prace w tym obszarze już zostały podjęte we współpracy z Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Drugim, równie istotnym, aspektem budowania wysokiej jakości nauczania jest stworzenie efektywnego systemu wynagradzania nauczycieli. Należy na nowo podjąć wyzwanie zbudowania transparentnego systemu wynagrodzeń, który będzie powiązany z oceną nauczania. Ważne jest, aby przez odpowiednie wsparcie finansowe zachęcić nauczycieli do rozwoju zawodowego i do podnoszenia jakości swojej pracy, a jednocześnie premiować najlepszych pedagogów. Dużym wyzwaniem jest przywrócenie prestiżu i odbudowa etosu nauczyciela. Trzeba wyraźnie podkreślić, że jest to zawód szczególnej odpowiedzialności i zaufania społecznego. Swoją funkcję wychowawczą pełni również poza godzinami pracy w szkole, a swój wizerunek buduje przez to, jakim jest człowiekiem. Dobro, jakie płynie z edukacji, ma często postać niematerialną i niewymierną, dlatego ważne jest przywrócenie w szkole relacji mistrz-uczeń, opartej na autorytecie i zaufaniu”.

Do kwestii związanych z edukacją PiS odnosiło się również podczas konwencji wyborczej. Padła tam obietnica utworzenia dwumiliardowego funduszu na inwestycje w szkoły.

Najszerzej do prawdziwych problemów edukacyjnych odnosi się program Koalicji Obywatelskiej. Jest to również ten jeden komitet, który był gotowy doprecyzować swoje pomysły i odpowiedzieć na nasze pytania.

Największym problemem na jaki wskazują nauczyciele w polskim systemie edukacji są podstawy programowe: przeładowane, niespójne, anachroniczne. Do tego ostatniego przymiotnika nawiązują wszystkie partie opozycyjne. Pomysł Koalicji Obywatelskiej jest najbardziej doprecyzowany:

O tym czego i w jakim wymiarze godzinowym uczą się dzieci w szkole, nie powinni decydować politycy. Dlatego powołamy nową Komisję Edukacji Narodowej, złożoną z dydaktyków, ekspertów, naukowców, nauczycieli praktyków i przedstawicieli NGO. Ta Komisja pilnie „odchudzi” i urealni podstawy programowe. Docelowo- Państwo wyznaczy ramy programowe. Nauczyciele je wypełnią w zależności od tego, z jakim zespołem uczniów będą pracować. Przywrócimy zaufanie i autonomię szkołom

– czytamy w odpowiedzi na nasze pytania.

Czego konkretnie nauczy szkoła? „Do podstaw programowych zostaną dodane treści, które stają się kluczowe w życiu, ale trudno je zaklasyfikować do jednej z akademickich dziedzin, np. kompetencje obywatelskie, ekonomiczno-biznesowe, zdrowotne, środowiskowe. Dzieci i młodzież od najmłodszych lat powinny uczyć się współpracy w zespole, wykorzystywania umiejętności pracy projektowej, rozwiązywania problemów z dziedzin, które nie są dobrze rozpoznane, samodoskonalenia i umiejętności samodzielnej organizacji pracy.

Szkoła będzie kładła nacisk na umiejętności uczenia się i zdolność do innowacji (kreatywność i innowacyjność, myślenie krytyczne i rozwiązywanie problemów, komunikacja i współpraca), szeroko rozumiane kompetencje cyfrowe (analiza informacji, media, znajomość technologii, cyberbezpieczeństwo), kompetencje ważne w życiu i karierze zawodowej (elastyczność, zdolność adaptacji, inicjatywa i samoorganizacja, umiejętności społeczne i międzykulturowe, etos pracy, zdolność do przewodzenia).”

Program KO odnosi się także do wynagrodzeń nauczycieli. Mają oni otrzymać podwyżki, których domagali się w trakcie kwietniowego strajku, przy zachowaniu dotychczasowego pensum. Dodatkowo: „Za świadczenie pracy w godzinach ponadwymiarowych i w dni wolne od pracy powinni być oddzielnie wynagradzani. Pozostawimy dotychczasowy wymiar pensum. Dodatkowo zaproponujemy realne możliwości godnych zarobków. Dłuższy aktywny czas pracy szkoły wygeneruje kolejne godziny zajęć opiekuńczych, wychowawczych i edukacyjnych dla chętnych pedagogów. Stworzy to możliwości zatrudniania nowych nauczycieli lub dodatkowy kontrakt dla już pracujących. Każda godzina zostanie godnie wynagrodzona. Pozwoli podnieść realne zarobki dotychczasowym nauczycielom i otworzy szkoły na nowych pracowników. Wprowadzimy także premie edukacyjne dla nauczycieli powiązane z wynikami ich uczniów.” Poza tym KO proponuje szkołę bez tornistra i inne udogodnienia dla uczniów.

Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png